Dorabianie do pensji – nie chcemy, ale niektórzy muszą

Dorabianie do pensji – nie chcemy, ale niektórzy muszą

Dodano: 
Transakcja bankowa
Transakcja bankowa Źródło: Pexels / Anna Shvets
Nie ma co ukrywać: rosnące koszty życia zmuszają Polaków do szukania dodatkowych środków, aby związać koniec z końcem. W takiej sytuacji jest niemal połowa społeczeństwa.

Praca dodatkowa przestaje być wyjątkiem, a staje się nową normą, a prawie połowa dorabiających poświęca na nią ponad 20 godzin tygodniowo. Praca zdalna, freelancing i tzw. gig economy (fuchy) ułatwiają łączenie kilku zajęć.

Ustawodawstwu unijnemu wprowadzonemu w kwietniu 2023 roku Polacy zawdzięczają jeszcze jedną zamianę: pracownik już nie musi informować swojego pracodawcy o podjęciu dodatkowego zatrudnienia u innego pracodawcy lub w ramach umowy cywilnoprawnej – chyba, że w umowie ma wpisany zakaz konkurencji.

Młodzi Polacy zmuszeni do dorabiania

Pod koniec 2025 roku niemal połowa ankietowanych dorosłych Polaków miała dodatkowe źródło zarobku. Najczęściej są to młode osoby – wynika z raportu firmy Gi Group, który opublikowała „Rzeczpospolita”. „Niemal co druga z badanych osób (49,8 proc.) miała dodatkową pracę, a udział dorabiających Polaków był najwyższy od trzech lat” - napisali autorzy projektu. To wzrost o 4,6 punktu procentowego w porównaniu z 2024 rokiem. Jednocześnie aż 58 proc. ankietowanych zamierza kontynuować lub podjąć taką aktywność.

Główne powody sięgania po dodatkowe źródła dochodu to finansowanie wydatków wykraczających poza podstawowe potrzeby oraz gromadzenie oszczędności. To ważne w kontekście wniosków wynikających z badania „Financial Wellness Index” dla Finax - co czwarty Polak po prostu nie ma z czego odkładać na emeryturę.

Etatowcy mają mniej okazji do dorabiania

„Najwięcej osób z dodatkową pracą było pod koniec ubiegłego roku wśród młodych ludzi, w tym tych do 24 lat, czyli w pokoleniu tzw. zetki (prawie 61 proc.), oraz wśród młodych milenialsów, w wieku 25–34 lat – ponad 56 proc”. - informuje raport Gi Group.

Najczęściej dorabiają osoby na elastycznych formach współpracy – aż 73 proc. pracowników na umowach o dzieło – oraz pracownicy tymczasowi. Pracownicy etatowi rzadziej decydują się na dodatkowe źródła dochodu. Polacy najczęściej podejmują pracę dodatkową w wymiarze do 9 godz. oraz od 10 do 19 godz. w tygodniu.

W dorabianiu bardziej specjalizuje się jedna płeć: mężczyźni zdecydowanie częściej niż kobiety podejmują pracę dodatkową – odpowiednio 55 proc. i 45 proc. Z badania wynika, że głównym powodem podejmowania pracy dodatkowej nie jest konieczność pokrycia podstawowych kosztów utrzymania gospodarstwa domowego.

Czytaj też:
Zarabiamy mniej niż nam wyliczają. GUS podał ostatnie dane
Czytaj też:
Znalazłeś pieniądze na ulicy? Poniżej tej kwoty nie musisz oddawać