W 2026 roku urlop może wynosić 20 dni, jeśli staż pracy jest krótszy niż 10 lat, lub 26 dni jeśli staż wynosi co najmniej 10 lat. Wiele osób może jednak zyskać nawet sześć dodatkowych dni urlopu, dzięki już wprowadzonym w życie zmianom w sposobie liczenia stażu pracy, a konkretnie po wliczeniu do stażu tzw. umów „śmieciowych” i czasu prowadzenia działalności gospodarczej.
Warto jednak zaplanować sobie zaległy urlop z 2025 roku, zwłaszcza, że w 2026 roku kalendarz sprzyja długim weekendom. Święto Bożego Ciała wypada w 2026 roku w czwartek – jeden dzień urlopu da cztery dni wolnego.
Czy pracodawca może przymusowo wysłać na zaległy urlop?
Zgodnie z prawem zaległy urlop musi zostać wykorzystany do 30 września następnego roku. Jeżeli jednak pracownik go nie wykorzysta, urlop od razu nie przepada. Zgodnie z art. 291 Kodeksu pracy, prawo do urlopu wypoczynkowego przedawnia się po trzech latach.
Uwaga – pracodawca nie musi uzgadniać z pracownikiem terminu zaległego urlopu i może go jednostronnie narzucić. Wynika to z konieczności przestrzegania przepisów. Za nieudzielenie urlopu pracodawcy grozi kara grzywny od Państwowej Inspekcji Pracy. Co więcej, w tej sprawie wypowiedział się jednoznacznie także Sąd Najwyższy i tylko potwierdził prawo pracodawcy do przymusowego wysłania pracownika na zaległy urlop.
Kiedy pracodawca nie będzie się oglądał na pracownika z urlopem?
Warto pamiętać, że są okresy bardziej korzystne urlopowo dla pracodawców, i zachęcają pracowników do korzystania z nich. Np. zaplanowane remonty, zmiany siedziby firmy, przestój technologiczny, cykliczna przerwa w produkcji lub usługach, wysoka lub niska temperatura która przekracza normy, w których jest dozwolona praca ludzi, czy też przerwa w handlu lub produkcji jakiegoś asortymentu.
Również w trakcie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik jest obowiązany wykorzystać przysługujący mu urlop, w tym zaległy, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli mu urlopu. Do tego wystarczy polecenie pracodawcy.
Czytaj też:
Seniorzy kochają te tanie wakacje. Wycieczki znikają migiemCzytaj też:
Wakacje „szyte na miarę”. W 2026 roku tak się podróżuje
