Czy w nadchodzącym roku uda nam się wykorzystać długie weekendy, czy czeka nas więcej godzin w biurze? Sprawdziliśmy, jak ułożą się dni wolne i które miesiące będą najbardziej pracowite.
– W 2026 roku przepracujemy o dwa dni więcej niż w 2025 roku, a majówka będzie krótka. Grudzień daje możliwość dłuższego wypoczynku. Łączna liczba godzin pracy na etacie wyniesie 2008, a więc o 16 godzin więcej niż w 2025 roku – wylicza Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFaktu.
Jakie będą długie weekendy?
Pierwszy długi weekend 2026 już za nami – styczniowe Święto Trzech Króli pozwoliło na wydłużony odpoczynek. 6 stycznia przypadał we wtorek, więc wystarczyło wziąć jeden dzień urlopu, by cieszyć się czterema dniami wolnymi. Niestety, kolejna okazja do dłuższego wypoczynku pojawi się dopiero w kwietniu, w związku ze Świętami Wielkiej Nocy. To właśnie Wielkanoc otworzy sezon wiosennych długich weekendów.
– W tym roku majówka rozpoczyna się w piątek, Święto 3 maja przypada w niedzielę, co nie skutkuje obowiązkiem wyznaczenia dodatkowego dnia wolnego przez pracodawcę. A więc tegoroczna majówka bez dodatkowego urlopu będzie krótka – zauważa Piotr Juszczyk.
W czerwcu przypada Boże Ciało (4 czerwca), a urlop wzięty w piątek 5 czerwca pozwoli wydłużyć weekend do czterech dni. Natomiast 15 sierpnia, czyli Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, wypadnie w sobotę – w takim przypadku pracodawca będzie zobowiązany wyznaczyć inny dzień wolny.
– W listopadzie są dwa dni ustawowo wolne od pracy. Pierwszy z nich to Wszystkich Świętych (1 listopada), który w 2026 roku przypada w niedzielę. A to oznacza, że podobnie jak w maju za święto przypadające w niedzielę nie otrzymamy dodatkowego dnia wolnego – wyjaśnia ekspert.
Święta Bożego Narodzenia jak marzenie
W 2026 roku Wigilia Bożego Narodzenia przypada w czwartek, a kolejne dwa dni świąteczne – w piątek i sobotę. Dodatkowo za sobotę, 26 grudnia, można odebrać dzień wolny, co pozwala stworzyć naprawdę długą przerwę. Dzięki temu już od 24 grudnia można korzystać z wolnego, a do pracy wrócić dopiero 4 stycznia. Wystarczą zaledwie trzy dni urlopu, by cieszyć się aż jedenaście dni pełnego odpoczynku.
– Kalendarz na 2026 roku tak się ułożył, że otrzymamy dwa dni dodatkowego wolnego tj. za 15 sierpnia oraz 26 grudnia. Z drugiej strony za 3 maja i 1 listopada już nie otrzymamy dodatkowego wolnego – zauważa Juszczyk.
Czytaj też:
L4 tuż po wakacjach. Dlaczego urlop Polakom już nie wystarcza?
Ile dni i godzin pracy w 2026?
Jak wylicza ekspert, liczba dni roboczych w przyszłym roku wyniesie 251, co daje 2008 godzin pracy.
– Najwięcej przypada ich w lipcu – aż 23 dni robocze, czyli 184 godziny. W połowie miesięcy będziemy pracować po dwadzieścia dni (styczeń, luty, maj, sierpień, listopad, grudzień) – podsumowuje Juszczyk.
Czytaj też:
Pensje Polaków wciąż zróżnicowane. GUS zdradził, ile naprawdę zarabiamyCzytaj też:
Rewolucja w L4. Jest podpis Nawrockiego
