Najnowsze dane pokazują, że galerie handlowe w Polsce wciąż pełnią przede wszystkim funkcję zakupową. Choć coraz częściej mówi się o ich rozrywkowym charakterze, rzeczywistość wygląda inaczej. Dla większości odwiedzających kluczowe pozostają konkretne potrzeby zakupowe i cenowe.
Z raportu „Polacy w galeriach handlowych. Prawdziwe powody wizyt”, przygotowanego przez UCE RESEARCH oraz Proxi.cloud wynika, że respondenci mogli wskazać kilka motywacji odwiedzin. Najczęściej wybierane odpowiedzi to:
- zakupy odzieżowe – 45,6 proc.,
- promocje i wyprzedaże – 36 proc.,
- zakupy spożywcze – 34,8 proc.
Moda, ceny i promocje napędzają ruch
Eksperci podkreślają, że tak wysoka pozycja zakupów odzieżowych nie jest przypadkowa. To właśnie moda od lat stanowi jeden z fundamentów działania galerii handlowych, przyciągając klientów możliwością przymierzenia i porównania ofert wielu marek w jednym miejscu.
Istotną rolę odgrywa także wrażliwość cenowa. Promocje i wyprzedaże nie tylko zachęcają do zakupów, ale często decydują o samej decyzji o wyjściu do galerii. Jak wskazują analitycy, działają one zarówno na klientów regularnych, jak i okazjonalnych, którzy reagują na okazje.
Spożywka i codzienne potrzeby generują stały ruch
Trzecim najważniejszym powodem wizyt są zakupy spożywcze. Choć mogą wydawać się mniej spektakularne niż moda czy rozrywka, w praktyce odpowiadają za regularny i stabilny ruch w galeriach.
W wielu przypadkach wizyty w supermarketach są łączone z innymi aktywnościami – zakupami odzieży czy usługami. Dzięki temu galerie pełnią funkcję codziennego punktu usługowego, a nie tylko miejsca okazjonalnych wizyt.
Czytaj też:
Galerie handlowe tracą klientów? Polacy zmieniają upodobania
Rozrywka i usługi wciąż uzupełniają, nie zastępują zakupów
Dane pokazują, że gastronomia i kino zajmują dalsze miejsca w rankingu powodów wizyt – odpowiednio 22 proc. i 19,6 proc. Jeszcze niżej plasują się takie motywacje jak spotkania ze znajomymi, spacer czy „wyjście z domu”.
Wśród mniej oczywistych funkcji galerii znalazły się także:
- odbiór zamówień online – 12,9 proc.,
- korzystanie z usług – 8,5 proc.,
- spędzanie czasu w przestrzeni klimatyzowanej – 14,4 proc.
Jak podkreślają autorzy raportu, współczesne galerie handlowe nie są już wyłącznie centrami zakupów ani typowej rozrywki. Stały się hybrydową przestrzenią, w której zakupy pozostają fundamentem, a pozostałe funkcje jedynie je uzupełniają i wydłużają czas wizyty.
– Siła galerii handlowych nadal opiera się na handlu i cenie, ale utrzymanie ruchu coraz częściej zależy od zdolności zapewniania dodatkowych funkcji – gastronomii, usług, spotkań i wygody użytkowej. Ich model nie został odwrócony, tylko rozszerzony warstwowo. Zakupy pozostają rdzeniem, a reszta działa jak system wspierający i wydłużający kontakt z obiektem – podsumowuje Mateusz Chołuj z Proxi.cloud.
Czytaj też:
Kolejki jak w PRL-u, tylko towar inny. Kultowa marka podbija Polskę
