Frankowicze kontra banki. Co się obecnie dzieje na rynku mieszkań?

Frankowicze kontra banki. Co się obecnie dzieje na rynku mieszkań?

Dodano: 
Budynek mieszkalny
Budynek mieszkalny Źródło: Pixabay / rotekirsche20
Prezesi banków uważają, że w Polsce niemal nie ma już warunków do udzielania kredytów hipotecznych na kupno mieszkania. Rzeczywistość jednak temu przeczy.

Podczas marcowego Forum Bankowego prezes PKO BP Szymon Midera, podzielił się refleksją na temat poziomu świadomości typowego klienta sektora bankowego: nie patrzy on długoterminowo na ryzyko stopy procentowej, a zamiast tego kieruje się kosztem obsługi miesięcznej raty kredytu.

Trudno się dziwić, skoro średnia cena metra kwadratowego wszystkich mieszkań oferowanych przez warszawskich deweloperów, jeszcze w lutym wzrosła o 1 proc., do poziomu 19,4 tys. zł – wynika ze wstępnych danych serwisu RynekPierwotny.pl. Raty kredytów są coraz wyższe.

Polacy znowu stanęli w kolejce po kredyty mieszkaniowe

Jednak z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w marcu 2026 roku o kredyt mieszkaniowy wnioskowało ponad 63 tys. osób – to najwyższy wynik od 2008 roku. Z informacji BIK wynika również, że przeciętna kwota wnioskowanego kredytu po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom pół miliona złotych (506,42 tys. zł).

Okazuje się, że Polacy potrafią wyciągnąć szybkie wnioski z wojny na Bliskim Wschodzie, która jednak może mieć duży wpływ na wysokość stóp procentowych w Polsce. Zamiast obniżek, po prostu spodziewają się w niedalekiej przyszłości podwyżek.

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w kwietniu 2026 roku już zdecydowała o wstrzymaniu cyklu obniżek stóp procentowych, utrzymując stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc. Oznacza to, że po serii obniżek w 2025 roku, które obniżyły koszty kredytów, obecnie następuje stabilizacja.

Jakich wyroków banki się obawiają?

Banki w Polsce obawiają się trzech kwietniowych wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. 16 kwietnia Polacy wciąż uwikłani w kredyty frankowe dowiedzą się czy TSUE zablokuje bankom możliwość odzyskiwania środków po upływie terminu przedawnienia.

Tego dnia TSUE oceni czy bank może dochodzić zwrotu kapitału po upływie terminu przedawnienia, powołując się na tzw. "względy słuszności". Trybunał odpowie także na pytanie, czy bank może skutecznie przerwać bieg przedawnienia, składając własny pozew o zwrot świadczeń, jeszcze zanim zakończy się sprawa wytoczona przez frankowicza o unieważnienie umowy. TSUE również oceni, czy oświadczenie konsumenta (np. w pozwie), że ma świadomość nieważności umowy, przerywa bieg przedawnienia roszczeń banku oraz czy bank może pozwać konsumenta po terminie, jeśli wcześniej toczył się spór.

Czytaj też:
Skąd wziąć wkład własny na mieszkanie? Z rządowego programu!
Czytaj też:
Ten wyrok przesądził o wskaźniku WIBOR. Co czeka kredytobiorców?