Banki zmieniają zabezpieczenia. Funkcja w sam raz dla seniorów

Banki zmieniają zabezpieczenia. Funkcja w sam raz dla seniorów

Dodano: 
mBank
mBank Źródło: Jowita Flankowska
Żyjemy pod presją i uważamy ten stan za normalny – takie okoliczności wykorzystują przestępcy żyjący z oszustw bankowych. Na rynku pojawiło się nowe zabezpieczenie, z którego warto korzystać.

Nie mówimy o stracie paru złotych, tylko wszystkich oszczędności – po to cyberprzestępcy usiłują od nas wyciągnąć login i hasło do bankowości online lub kod PIN do kart bankomatowych. A są w tym coraz bardziej perfidni i bezwzględni.

Pośpiech sprawia, że nie przyglądamy się składni maili, które do nas trafiają, ani nie literujemy adresu strony w poszukiwaniu odstępstwa od językowej normy, na którą jesteśmy przekierowywani. Dużo mniej jesteśmy podejrzliwi także wobec nieskładnego języka polskiego z obcym akcentem w słuchawce. Bo czy obcokrajowiec nie może być zatrudniony na infolinii bankowej?

Oszukani klienci skarżą się do UOKiK na banki. Czyja to odpowiedzialność?

Oszukańcze transakcje na klientach banków to jeden z najbardziej dotkliwych problemów współczesnych finansów. W całym 2025 roku przy użyciu bezgotówkowych instrumentów płatniczych (karty, polecenia przelewu i polecenia zapłaty) złodzieje ukradli z kont Polaków około 800 mln zł!

Klienci próbują odzyskać pieniądze od banków, twierdząc, że nie autoryzowali tych transakcji. Banki nie chcą uwzględniać takich reklamacji.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) staje po stronie poszkodowanych, prowadząc postępowania przeciwko kilkunastu bankom w sprawie nieprawidłowego rozpatrywania reklamacji dotyczących kradzieży pieniędzy z kont i fałszywych transakcji. Bankom pozostaje wprowadzać coraz więcej zabezpieczeń chroniących klientów przed skutkami oszustwa.

mBank wprowadził nową funkcję – identyfikacja rozmowy z pracownikiem

Nowe rozwiązanie, które ma pomieszać szyki przestępcom, wprowadził mBank. Pozwala użytkownikowi sprawdzić w trakcie rozmowy telefonicznej, czy po drugiej stronie rzeczywiście jest pracownik banku! Jeśli nie, to w aplikacji mobilnej, która dostaje sygnał od systemu operacyjnego telefonu o trwającym połączeniu, pojawia się prosty komunikat: „nie rozmawiasz teraz z mBankiem”. Wystarczy się natychmiast rozłączyć żeby nie stracić pieniędzy.

Podszywanie się pod pracownika banku to jeden z częstszych scenariuszy oszustów. Dzwonią do klientów banku i przekonują, że ich środki na koncie są zagrożone, albo w banku trwa właśnie „atak na konkretne konto” i pieniądze trzeba pilnie przenieść na techniczne konto.

Rozmowa prowadzona w taki sposób, żeby klient działał szybko i bez zastanowienia przekazał obcej osobie dane do logowania. Nowa funkcja w mBanku ma dać jasną informację, że to nie jest autoryzowana przez bank rozmowa. Żeby skorzystać z nowej funkcji wystarczy w trakcie podejrzanej rozmowy zalogować się do bankowej aplikacji. Jak podaje mBank, nowa funkcja nie zastępuje dotychczasowych zabezpieczeń, lecz je uzupełnia.

Czytaj też:
Szukaj zysku. Czym się różni konto oszczędnościowe od lokaty?
Czytaj też:
Fałszywy BLIK, internetowy romans i podejrzana praca. Bank ostrzega Polaków