Data ważności smartfona. Lepiej to wiedzieć wcześniej

Data ważności smartfona. Lepiej to wiedzieć wcześniej

Dodano: 
Smartfon
Smartfon Źródło: Unsplash / Rami Al-zayat
Unijne prawo do naprawy daje Polakom szansę na naprawę sprzętu, który się popsuł. Jednak w przypadku smartfonów może nie zadziałać. Bo nie chodzi tylko o wymianę baterii.

Producentci mają obowiązek bezpłatnego lub odpłatnego serwisowania sprzętu AGD i elektroniki przez okres od 7 do 10 lat od zakończenia produkcji – takie są zapisy w dyrektywie o prawie do naprawy (tzw. R2R, czyli Right to Repair).

Chociaż unijna dyrektywa odnosi się do producentów smartfonów, możemy nie mieć okazji z niej skorzystać. Żeby nie dać się zaskoczyć, datę ważności warto ustalić samemu.

Nie daj się odłączyć. Datę ważności telefonu można ustalić

Każdy sam może sprawdzić jak często korzysta z telefonu. Zarówno Android, jak i iPhone mają wbudowane narzędzia do monitorowania czasu ekranowego. Na telefonach z Androidem do tego celu służy aplikacja „Cyfrowa równowaga” w ustawieniach telefonu. W iPhonie jest to „Czas przed ekranem”.

W Polsce około 46 proc. osób korzysta z telefonu od 1 do 3 godzin dziennie, a ponad 30 proc. spędza z nim od 3 do nawet ponad 6 godzin na dobę. Średni czas trwania jednej sesji z telefonem w ręku jest krótki, ale telefon odblokowujemy przeciętnie około 58 razy w ciągu dnia. Ile wytrzymują nasze urządzenia?

Sporo osób doświadcza tzw. syndromu FOMO, czyli lęku przed odłączeniem. Z badań wynika, że dotyka on od 14 proc. do 17 proc. polskich internautów, co w skali całego społeczeństwa oznacza ponad 4 miliony osób! Co będzie kiedy smartfon nagle odmówi współpracy? A odmówi, bo ma datę ważności. Takim momenetem jest decyzja producenta o zakończeniu wydawania aktualizacji systemowych. Można ją ustalić.

Zużycie baterii i brak dalszych aktualizacji. Moment bezpieczeństwa

„Data ważności” smartfona zależy głównie od dwóch czynników: fizycznego zużycia baterii (zwykle traci wydajność po 2–3 latach) oraz okresu wsparcia aktualizacjami (od 3 do 7 lat). Standardowe ogniwa litowo-jonowe zachowują pełną sprawność przez około 500–800 cykli ładowania, czyli przez około 2–3 lata codziennego ładowania. Po tym czasie bateria traci pojemność i wymaga wymiany.

W przeciwieństwie do baterii pamięć flash i procesory mogą działać bezawaryjnie nawet 5-7 lat, choć z czasem mogą wydawać się wolniejsze przez nowe wymagania aplikacji.

Google Pixel oraz Samsung oferują nawet 7 lat aktualizacji dla swoich flagowych modeli. OnePlus, Xiaomi zapewniają zazwyczaj 3–4 lata wsparcia systemu i do 5 lat łatek bezpieczeństwa. Budżetowe smartfony zwykle otrzymują aktualizacje przez średnio 2–4 lata.

Co prawda urządzenie nie przestanie działać z dnia na dzień, ale korzystanie z niego stanie się z każdym dniem coraz bardziej ryzykowne – bez wsparcia producentów smartfon choć działa, staje się otwartą bramą dla cybeprzestępców. Uważać na ten moment braku bezpieczeństwa powinni zwłaszcza ci, którzy korzystają z bankowości online i płatności telefonem.

Czytaj też:
Dłużej trzymająca bateria w telefonie. Wyłącz te dwie funkcje
Czytaj też:
Jak wykryć ukrytą kamerę w hotelu lub mieszkaniu? Przyda się smartfon