Współczesny smartfon jest często w centrum uwagi, ponieważ integruje komunikację, rozrywkę, pracę i domowe finanse. Z jednej strony bardzo ułatwia codzienne funkcjonowanie, z drugiej strony – rozprasza i łatwo skłania do klikania w nieskończone aplikacje i subskrypcje. Na próbę.
Co piąty Polak przeznacza na subskrypcje co najmniej 150 zł miesięcznie, a część tych opłat wynika z zapomnianych usług.
Darmowe subskrypcje nie są na zawsze
W III kwartale 2025 roku to właśnie smartfony odpowiadały za ponad trzy czwarte całego czasu spędzanego online – wynika z raportu PBI i Gemius. Polacy średnio surfowali niemal 4 godziny dziennie, a rekordzistami byli przedstawiciele pokoleń Z (1995 – 2012) i Alfa (2010 – 2025). Według „Wideo docelowe”, przeciętny użytkownik telefonu komórkowego spędza ponad 90 proc. swojego czasu na aplikacjach, w porównaniu z zaledwie 10 proc. na przeglądaniu sieci.
Większość użytkowników ma aktywną przynajmniej jedną subskrypcję, ale niewielu regularnie je kontroluje. Cykliczne opłaty, niewielkie kwoty i automatyczne odnowienia sprawiają, że rachunek rośnie niemal niezauważalnie. Właśnie dlatego coraz więcej osób dopiero po czasie odkrywa, że płaci za coś, z czego nie korzysta.
Wiele usług jest dziś uruchamianych na próbę, a po kilku tygodniach zaczyna pobierać opłaty automatycznie. Dotyczy to aplikacji z muzyką, filmami, grami czy dodatkowymi funkcjami telefonu, które nie zawsze jasno informują o rozpoczęciu naliczania opłat.
Tylko całkowita blokada usług premium rate działa
Niektóre firmy projektują proces rezygnacji tak, aby użytkownik miał problem ze znalezieniem właściwej opcji. To sprawia, że wiele osób rezygnuje w połowie lub odkłada sprawę na później. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że odpięcie karty płatniczej wcale nie kończy subskrypcji. Umowa nadal obowiązuje, a opłaty mogą być dochodzone inną drogą, dlatego każdą usługę trzeba formalnie anulować w aplikacji lub u dostawcy, aby uniknąć dalszych należności.
Jak informuje Gazeta.pl, najpewniejszym sposobem ochrony przed niechcianymi opłatami jest całkowita blokada usług premium rate u operatora telekomunikacyjnego (chodzi o płatne serwisy o podwyższonej opłacie). Można ustawić limit na poziomie 0 zł, co uniemożliwia naliczanie dodatkowych kosztów za SMS-y, konkursy czy serwisy rozrywkowe.
Czytaj też:
Najbezpieczniejszy sposób płatności online? Coś lepszego niż BLIK
