Odebrać czy nie odbierać – oto jest współczesne pytanie Hamleta. Kiedy bierzemy udział w wielu rekrutacjach i czekamy na informację o zaproszeniu na rozmowę kwalifikacyjną, lub na ostateczny wynik rekrutacji, pokusa jest duża. Właśnie wtedy zachowajmy czujność!
Tym razem nie chodzi o oddzwanianie. Nie chodzi również o naliczanie wysokich opłat za oddzwanianie. Tym razem chodzi o pracę.
Scenariusz rozmowy jest obliczony na manipulowanie rozmówcą
Dziennikarze portalu android.com sprawdzili jak tym razem wygląda scenariusz rozmowy. Osoby po drugiej stronie przedstawiły się jako pracownice firmy „Enigma” i zaproponowały pracę, która miałaby polegać na wspieraniu firmy w działaniach marketingowo-rozwojowych. „Twoim zadaniem jest tylko dodanie naszej dostarczonej strony do zakładek i ulubionych i wysłanie nam zrzutu ekranu, aby otrzymać wynagrodzenie w wysokości od 150 do 350 dolarów dziennie. Płatności są dokonywane w euro lub kryptowalutach” – usłyszeli dziennikarze.
– Fakt, że podejmujemy jakieś działanie i otrzymujemy za nie wynagrodzenie, sprawia, że z większą łatwością ufamy całemu procesowi. To proste: dostajemy zadanie, wywiązujemy się z niego, otrzymujemy zapłatę, więc dlaczego nie spróbować z wyższymi kwotami? Mamy tu do czynienia z klasycznym elementem inżynierii społecznej – wyjaśnia Elwira Charmuszko, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
Uwaga! Żeby dostać zapłatę najpierw trzeba samemu wpłacić
Po wysłaniu zdjęcia oszuści proszą o zarejestrowanie się na zewnętrznej platformie, która umożliwi wykonywanie kolejnych zadań. Niewielka wypłata ma uśpić czujność rozmówców.
Po kilku dniach wykonywania prostych zadań oszuści zaproponują lepiej płatne zlecenia VIP. Zarobki będą gromadzone na wirtualnym koncie, a żeby przelać je na swoje będziemy musieli wpłacić „depozyt”. Po wpłaceniu tej kwoty kontakt z się natychmiast urwie, a pieniądze są nie do odzyskania.
Oprócz fałszywych ofert pracy oszuści podszywają się też pod instytucje finansowe – udają, że dzwonią np. z banku, strasząc próbą przejęcia konta, czy zaciągnięciem kredytu na nasze dane.
Czytaj też:
Tej kombinacji nie używaj! 200 najpopularniejszych haseł do logowania
