Gromadzenie deszczówki z dopłatą od państwa. 10 tys. zł już czeka

Gromadzenie deszczówki z dopłatą od państwa. 10 tys. zł już czeka

Dodano: 
Woda w beczce
Woda w beczce Źródło: Unsplash / Tim Mossholder
A jest o co zawalczyć – w ramach ogólnopolskiego projektu Mikroretencja, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczył na dofinansowanie łącznie 173 mln zł.

Gromadzenie deszczówki przy domu (retencja przydomowa) to rozwiązanie przynoszące liczne korzyści ekologiczne i ekonomiczne. Wykorzystywanie darmowej deszczówki do podlewania ogrodu, mycia samochodu, spłukiwania toalety czy prania pozwala znacznie zmniejszyć zużycie wody wodociągowej, co bezpośrednio przekłada się na mniejsze rachunki za wodę i ścieki.

Woda deszczowa jest miękka i ma odpowiednią temperaturę oraz skład (brak chloru), co sprawia, że jest znacznie zdrowsza i bardziej wartościowa dla roślin w ogrodzie i trawnika niż woda z kranu. Poza tym, gromadzenie deszczu odciąża systemy kanalizacyjne i zmniejsza ryzyko podtopień posesji. Od 2002 roku, z godnie z prawem za zagospodarowanie deszczówki odpowiadają właściciele nieruchomości.

W co można nałapać deszczówki z dotacją?

Rządowa dopłata ma pomóc zaoszczędzić przy budowie zbiornika na deszczówkę. Wsparcie będzie można przeznaczyć na zakup, montaż i uruchomienie instalacji służących do zbierania wód opadowych lub roztopowych i magazynowania deszczówki w zbiornikach o pojemności co najmniej 2 m3.

Poza tym, rząd chce się dołożyć do retencjonowania wód opadowych w gruncie (drenaż, zielone dachy) i do wykorzystywania zgromadzonej wody, czyli do pomp, zraszaczy czy filtrów.

Mandat za deszczówkę

Właściciele nieruchomości, czyli osoby fizyczne mogą otrzymać maksymalnie 60 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, ale nie więcej niż 2 tys. zł. Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe mogą liczyć na wsparcie do nawet 10 tys. zł. Dofinansowanie pokrywa do 80-90 proc. kosztów kwalifikowanych (zależnie od regulaminu), a wnioski można składać od marca 2026 roku w Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW). Z programu można skorzystać tylko raz.

Za nieprawidłowe odprowadzanie deszczówki może nam grozić mandat w wysokości nawet 10 tys. zł. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy nasza nieruchomość nie ma odpowiedniego systemu odprowadzania wód opadowych lub ich zrzucanie odbywa się w sposób niezgodny z prawem.

Wielkość odnawialnych zasobów wody słodkiej przypadająca na jednego mieszkańca Polski wynosi niecałe 1600 m3, co wskazuje na zagrożenie stresem wodnym. Według ONZ granicą, poniżej której kraj uznaje się za zagrożony takim niedoborem wody, jest 1,7 tys. m3 na mieszkańca.

Czytaj też:
Czerwcowa waloryzacja zasiłku. Ta grupa dostanie więcej