Ci klienci mają otwartą drogę do dochodzenia roszczeń wobec banku

Ci klienci mają otwartą drogę do dochodzenia roszczeń wobec banku

Dodano: 
Bank
Bank Źródło: Jowita Flankowska
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na jeden z największych polskich banków gigantyczną karę – za kredyty konsumenckie. To dobra wiadomość dla klientów.

UOKiK poinformował o zakończeniu postępowania w sprawie wzorca umowy stosowanych przez PKO Bank Polski w aneksach do umów kredytu w rachunku płatniczym. Prezes Urzędu Tomasz Chróstny uznał za niedozwolone postanowienia dotyczące zasad zmiany oprocentowania limitu odnawialnego.

Ta decyzja otwiera drogę klientom banku do dochodzenia roszczeń wobec banku.

Bank PKO BP musi wysłać informację

– Bank jako silniejsza strona w umowie z konsumentem powinien działać profesjonalnie i transparentnie. Klauzule dotyczące zmiany oprocentowania powinny być sformułowane tak, żeby konsument wiedział, kiedy i w jaki sposób mogą zmienić się koszty kredytu – podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

80 mln zł kary to dopiero początek. Bank PKO BP został również zobowiązany do indywidualnego poinformowania o decyzji wszystkich klientów dotkniętych naruszeniem. Informacja ta zostanie przekazana w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się decyzji za pośrednictwem wiadomości SMS oraz e-mail, albo poprzez SMS i list polecony, jeśli bank nie dysponuje aktywnym adresem e-mail konsumenta.

Stosowne oświadczenie pojawi się także na stronie internetowej banku i w kanałach w mediach społecznościowych.

Decyzja UOKiK jest wiążąca dla sądu

Sporne zapisy w umowie kredytu konsumenckiego nie określają wystarczająco przesłanek zmiany oprocentowania ani nie wskazują, w jaki sposób klient banku może zweryfikować ich zasadność i zakres zmiany. Dają bankowi bardzo szerokie pole interpretacji, a w praktyce możliwość arbitralnego kształtowania oprocentowania kredytu.

Nie informują jednoznacznie m.in. jakie kryteria bank weźmie pod uwagę czy też jakie zależności między zmianą mierników wskazanych w postanowieniu oraz ich ewentualnych wag. W rezultacie – zdaniem UOKiK – klienci PKO BP nie są w stanie przewidzieć ekonomicznych konsekwencji zobowiązań zaciągniętych wobec banku.

Jak wyjaśnia Urząd, sporne klauzule są bezskuteczne z mocy prawa i nie wiążą konsumentów – należy traktować je tak, jakby ich w ogóle nie było w umowach. Dlatego już niczego nie trzeba udowadniać w sądzie, bo są one związane decyzją prezesa UOKiK w zakresie stwierdzenia niedozwolonego charakteru klauzul.

Czytaj też:
Wypłaty z bankomatów będą droższe. Operatorzy podnoszą ceny bankom