Nikogo nie trzeba długo przekonywać, że regularne chodzenie przynosi wymierne korzyści zarówno dla ciała, jak i umysłu, wpływając na poprawę ogólnej kondycji organizmu oraz ochronę przed wieloma chorobami. A seniorzy dodatkowo mają jeszcze czas na spacery.
Naukowcy sugerują, że nie tylko liczba kroków, ale też ich „jakość”, a konkretnie długość nieprzerwanych spacerów, może mieć kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia.
Pozytywny wpływ spacerów na zdrowie
Szybki spacer pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej, przyspiesza metabolizm i pomaga utrzymać prawidłową wagę ciała. Do tego poprawia krążenie, obniża ciśnienie krwi, więc w efekcie zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Chodzenie angażuje mięśnie, poprawia postawę oraz wpływa na gęstość kości, co jest kluczowe w profilaktyce osteoporozy.
Podczas spaceru wydzielają się endorfiny (hormony szczęścia), co pomaga obniżyć poziom kortyzolu (hormonu stresu), łagodzi napięcie i poprawia nastrój. Zwłaszcza, jeżeli nie jest to samotny spacer, a w towarzystwie. Regularna aktywność fizyczna pozwala uregulować rytm dobowy i poprawić jakość snu.
Przyjęło się uważać, że nawet 20-minutowy, szybki, codzienny spacer może obniżyć ryzyko przedwczesnej śmierci o 30 proc. Co na to naukowcy?
Tylko jeden rodzaj spacerów chroni przed przedwczesną śmiercią
W badaniu opublikowanym na łamach „Annals of Internal Medicine” przeanalizowano dane ponad 33 tys. dorosłych Brytyjczyków, którzy dziennie pokonywali mniej niż 8 tys. kroków. Uczestnicy zostali podzieleni na grupy według długości pojedynczych spacerów: od tych trwających mniej niż pięć minut, przez 5-10 min., 10-15 min., aż po spacery dłuższe niż kwadrans.
Ochotnicy byli obserwowani przez niemal 10 lat. Wynik obserwacji zadziwia: osoby, które większość kroków pokonywały podczas krótkich, rozproszonych spacerów, były bardziej narażone na przedwczesną śmierć.Im dłuższy był pojedynczy spacer, tym ryzyko to malało. Najlepsze rezultaty osiągały osoby, które regularnie wybierały się na nieprzerwane, co najmniej 15-minutowe spacery – niezależnie od ogólnej liczby kroków w ciągu dnia.
Czytaj też:
Nie starość. Co faktycznie kończy życie w bardzo zaawansowanym wieku?Czytaj też:
Wietrzny telefon. Kojący kontakt z tymi, których już nie ma obok nas
