Do wykradania tajnych informacji na Zachodzie chiński cyberwywiad wykorzystuje prywatne routery, gadżety podłączone do sieci oraz inteligentne lodówki — wynika z ustaleń brytyjskiego dziennika „Financial Times”.
Dziennikarze przytaczają ocenę sytuacji przeprowadzoną przez agencje wywiadowcze Niemiec, Japonii, Holandii, Hiszpanii i Szwecji oraz sojuszu wywiadowczego Five Eyes, w ramach którego współpracują służby USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
AGD z Chin zagraża Polsce na wielu poziomach
Chiński rząd zatrudnia hakerów, którzy posługują się sieciami botów złożonymi z podłączonych do Internetu sprzętów domowych i gadżetów. Za ich pomocą przeprowadzają ataki na „krajową infrastrukturę i demokratyczne instytucje”. Choć taka praktyka nie jest nowa, nowością jest skala. Chiny posługują się nią "strategicznie i na wielką skalę" – donosi brytyjski wywiad.
Trzy chińskie jednostki hakerskie, znane jako Volt Typhoon, Flax Typhoon i Violet Typhoon, i powiązane z wojskiem oraz resortem bezpieczeństwa państwowego, rutynowo wykorzystują ataki sieci botów do swych operacji – ustaliły zachodnie służby wywiadowcze.
Włamania do routerów czy lodówek w prywatnych domach i firmach nie są dla Chińczyków problemem, ponieważ właściciele sprzętów lekceważą konieczność aktualizacji oprogramowania. Aby się obronić przed włamaniem, należy zaktualizować oprogramowanie sprzętów, zmienić domyślne hasła, wyłączyć funkcje sieciowe (Wi-Fi), jeśli nie są konieczne, oraz sprawdzać uprawnienia aplikacji. Warto także sprawdzić do jakich danych (mikrofon, lokalizacja, kontakty) dostęp ma aplikacja obsługująca robot sprzątający, lodówkę czy telewizor, i po prostu zablokować zbędne.
Chińskie firmy na polskim rynku
Polacy od dawna mają kontakt z chińskim sprzętem domowym. Przykładami są producenci sprzętu AGD jak Dreame, Haier, Gree, czy Midea. Chińskim produktem jest też robot Edward Warchocki, który częściowo został wyposażony w polskie oprogramowanie.
– Import z Chin rośnie, ponieważ w Europie wzrost kosztów produkcji wywołany głównie Zielonym Ładem jest tak wysoki, że opłacalność spada. W efekcie europejscy producenci zamykają fabryki – tłumaczył w 2025 roku Marcin Majchrzak, dyrektor generalny chińskiego koncernu Haier w regionie, największego producenta AGD na świecie, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.
Rosnący import z Chin jest także efektem programów rządowych i preferencji dla firm, co zmniejsza koszty produkcji i transportu. W 2025 roku Chiny zwiększyły sprzedaż na rynki unijne aż o 32 proc., a Polska zaledwie o 3 proc. Tym samym, produkcja sprzętu AGD w Polsce cofnęła się pod względem ilości o kilka lat.
Czytaj też:
Manipulacja społeczna na Polakach. Uderzenie w seniorówCzytaj też:
Uwaga kłopoty! Bank zmieni właściciela i nazwę w weekend
