Wielogodzinne spacery to pewna poprawa wydolności organizmu. Poza tym, wędrówka z plecakiem może być nauką samodzielności, ćwiczeniem improwizacji i okazją do zbudowania pewności siebie. Wakacje „all inclusive” tego nie dają!
Nowy, liczący niemal 3,5 tys. kilometrów szlak, który prowadzi z polskiego wybrzeża Bałtyku aż nad włoski Adriatyk, został stworzony przez markę Jack Wolfskin.
Moda na Pacific Crest Trail. Pustynia, góry, parki narodowe na wyciągnięcie ręki
Europa ewidentnie pozazdrościła Ameryce. Dzięki książce i filmowi „Dzika droga”, świat dowiedział się, że piesza wędrówka z plecakiem ma leczniczą moc.
Przy okazji jest to prawdziwa historia: młoda kobieta – Cheryl Strayed – postanowiła uporać się ze śmiercią matki i rozpadem małżeństwa, wyruszając w pieszą wędrówkę Pacific Crest Trail (PCT). To legendarny, długodystansowy szlak pieszy w USA o długości około 4265 km. Biegnie wzdłuż zachodniego wybrzeża od granicy z Meksykiem do granicy z Kanadą.
Szlak prowadzi przez trzy amerykańskie stany: Kalifornię, Oregon i Waszyngton. Przecina pustynie, pasma górskie Sierra Nevada oraz Góry Kaskadowe, a także siedem parków narodowych (m.in. Yosemite i Jeziora Kraterowego).
Pacific Crest należy do amerykańskiej Potrójnej Korony Szlaków Pieszych, a wędrówka nim zajmuje średnio około 5 miesięcy.
Wolf Trail to wyzwanie dla Europejczyków. Zaczyna się w Polsce!
Szlak Wilka (Wolf Trail) łączy sześć europejskich państw: Polskę, Niemcy, Austrię, Szwajcarię, Słowenię i Włochy. To gratka dla miłośników długodystansowych wędrówek. Całość liczy około 3493 kilometrów, a przejście jej zajmuje od czterech do sześciu miesięcy.
Prowadzi przez legalne kempingi, schroniska górskie i niewielkie miejscowości. Jego twórcy chcą zachęcić wędrowców nie tylko do pokonywania spektakularnych górskich odcinków, ale także do odkrywania mniej znanych regionów Europy w rytmie slow travel.
Trasa została podzielona na siedem odrębnych etapów, z których pierwszy zaczyna się w Polsce. Z Półwyspu Helskiego szlak prowadzi przez nadmorskie lasy, piaszczyste plaże i wydmy aż do Świnoujścia. Następnie wiedzie przez północne Niemcy, dolinę Łaby, Lüneburską Pustać, Schwarzwald i okolice Jeziora Bodeńskiego prosto w Alpy Algawskie, Dolomity i Alpy Julijskie. Ostatni przystanek to włoskie miasto Triest nad Adriatykiem.
Jak informuje National Geographic, przejście całej trasy oznacza pokonanie około 78 400 metrów przewyższenia, co odpowiada blisko dziesięciokrotnej wysokości Mount Everestu liczonej od poziomu morza.
Twórcy szlaku rekomendują rozpoczęcie wędrówki między kwietniem a wrześniem, kiedy ryzyko wystąpienia śniegu na alpejskich przełęczach jest najmniejsze.
Czytaj też:
Seniorzy z Polski mile widziani w czeskich uzdrowiskach. Specjalna akcja Czytaj też:
Szkoda pięknego języka, rytmu i metafor. Wyślij wiersz na ten konkurs
