Bla bla„Dzień dobry, życzenia świąteczne od inkasenta, wesołych świąt, śledzie się pojawiły na Grochowie na Terespolskiej... zobaczymy ile tu się nabiłoooo” – ten słynny cytat z kultowego „Misia” może teraz nabrać zupełnie nowego znaczenia. Już niedługo wizyty inkasentów przejdą do historii, a opłatach za wodę i ciepło będą monitorowane wyłącznie zdalnie.
Na początku 2026 roku w budynkach gminnych rozpocznie się montaż nowoczesnych liczników, co oznacza koniec tradycyjnych wizyt w mieszkaniach i prostsze, bardziej przejrzyste rozliczenia dla mieszkańców. Inwestycja ma zwiększyć komfort lokatorów i jednocześnie poprawić dokładność pomiarów.
Zdalne odczyty
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, od 1 stycznia 2027 roku zdalny system monitorowania mediów stanie się obowiązkowy. Łódź jednak postanowiła wyprzedzić termin i już w 2026 roku rusza montaż liczników w wybranych budynkach. Jak podkreślają przedstawiciele spółki odpowiedzialnej za projekt, wcześniejsze wdrożenie pozwoli na bezproblemowe dostosowanie nieruchomości do wymogów prawa oraz sprawne przejście na nowe rozwiązania. Automatyczne odczyty zapewnią szybki dostęp do danych i eliminację konieczności fizycznych wizyt inkasentów, co dla wielu mieszkańców było do tej pory uciążliwe.
Tysiące nowych liczników w całej Łodzi
Projekt obejmuje 35 budynków zarządzanych przez miejską spółkę, w których zostanie zamontowanych łącznie 1801 urządzeń pomiarowych. System obejmie zarówno wodomierze, jak i ciepłomierze, a wszystkie urządzenia będą przesyłać dane zdalnie i w czasie rzeczywistym. W praktyce oznacza to:
- 1264 nowoczesne wodomierze,
- 537 ciepłomierzy,
- brak konieczności wchodzenia do mieszkań,
- szybsze wykrywanie awarii i strat mediów,
- pełny dostęp do danych w czytelnej formie, także na mapach.
Nowa technologia sprawdzi się także w starszych budynkach o skomplikowanej konstrukcji, co jest szczególnie ważne dla historycznych kamienic Łodzi.
Czytaj też:
1200 zł dopłaty do prądu i ogrzewania. Kiedy startuje bon energetyczny?
Koniec wizyt inkasenta
Dla mieszkańców najważniejsza będzie całkowita rezygnacja z wizyt inkasentów. To zmierz pewnej epoki. Automatyczne odczyty oznaczają brak obowiązku udostępniania lokali, a przy tym większą przejrzystość rachunków.
Równolegle zmienią się zasady rozliczeń – od 2026 roku opłaty za wodę i ciepło będą rozliczane półrocznie zamiast jednorazowo rocznie, co ograniczy ryzyko wysokich dopłat.
Dostawy urządzeń zaplanowano do 20 stycznia 2026 roku, a montaż ruszy na przełomie stycznia i lutego, etapami w całym mieście.
Czytaj też:
Wracają dotacje na deszczówkę. Nawet 4000 zł wsparciaCzytaj też:
Czekasz na PIT? W tym roku jest nowy termin
