Choć od lat nie wolno go produkować ani montować, wciąż zalega na dachach tysięcy polskich domów i budynków gospodarczych. Azbest, bo o nim mowa, to spuścizna budownictwa sprzed dekad, gdy eternit uchodził za materiał niemal idealny – tani, trwały i odporny na ogień. Dziś wiemy już, że był to wybór o wysokiej cenie zdrowotnej. Problem w tym, że azbest nie zniknął wraz z jego zakazem wydanym w 1997 r., dlatego państwo prowadzi systematyczną ewidencję obiektów, na których nadal znajdują się wyroby azbestowe.
Dlaczego azbest wciąż stanowi zagrożenie?
Największe ryzyko pojawia się wraz z upływem czasu. Stare płyty eternitowe kruszeją pod wpływem pogody, uwalniając mikroskopijne włókna, które mogą być wdychane przez mieszkańców. Choroby wywołane azbestem rozwijają się latami i często dają o sobie znać dopiero po 20–30 latach.
Mowa m.in. o azbestozie, raku płuc czy międzybłoniaku opłucnej. To właśnie dlatego azbest uznawany jest dziś za jeden z najgroźniejszych materiałów budowlanych w historii.
31 stycznia mija ważny termin
Do końca stycznia właściciele nieruchomości muszą dopełnić obowiązku, o którym wielu wciąż zapomina.
– Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki w sprawie wymagań dotyczących wykorzystywania wyrobów zawierających azbest oraz obsługi i oczyszczania instalacji lub urządzeń, w których takie wyroby były lub są stosowane, właściciele mają obowiązek złożyć deklarację o posiadaniu wyrobów azbestowych do 31 stycznia każdego roku. Deklaracja powinna także obejmować informacje o ich utylizacji w ciągu poprzedniego roku – wyjaśnia w rozmowie z serwisem Infotuba.pl radca prawny Krzysztof Granat, wspólnik zarządzający w Kancelarii Radców Prawnych K & L Legal Granat i Wspólnicy.
Kary nawet do 20 tys. zł
Obowiązek dotyczy nie tylko domów mieszkalnych, ale również garaży, budynków gospodarczych czy inwentarskich – nawet jeśli w ostatnim roku nic się w nich nie zmieniło. W zgłoszeniu należy wskazać m.in.:
- ilość wyrobów zawierających azbest,
- ich stan techniczny,
- miejsce występowania na nieruchomości.
Zignorowanie tego obowiązku może skutkować wezwaniem z urzędu, a w skrajnych przypadkach także grzywną sięgającą nawet 20 tys. zł.
Czytaj też:
Fotowoltaika pod śniegiem. Specjaliści mają zaskakującą radę dla właścicieli
Nie wolno go usuwać samodzielnie
Choć dla wielu właścicieli domów kusząca może być szybka rozbiórka starego dachu, prawo jest w tej kwestii jednoznaczne.
Azbest to odpad niebezpieczny i jego demontaż mogą prowadzić wyłącznie wyspecjalizowane firmy z odpowiednimi uprawnieniami.
Cały proces odbywa się w ramach Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu na lata 2009–2032, którego celem jest całkowite usunięcie tego materiału z polskiej przestrzeni. Coroczne zgłoszenia trafiają do centralnej bazy danych i pomagają planować kolejne etapy eliminacji zagrożenia.
Czytaj też:
Nieodśnieżony chodnik może słono kosztować. Nawet 1500 zł mandatuCzytaj też:
Postawiłeś szopę w złym miejscu? Możesz zapłacić nawet 10 tys. zł
