Po majówce pracownicy sektora prywatnego wróci do nowej rzeczywistości. Dlaczego? Rewolucja związana ze stażem pracy wchodzi w fazę praktyczną. Choć zmiany w Kodeksie pracy były zapowiadane od dawna to w końcu stały się faktem dla wszystkich pracowników w Polsce.
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują już w sektorze publicznym, a od 1 maja obejmą także pracodawców prywatnych.
Nowelizacja znacząco rozszerza sposób liczenia stażu pracy. Do tej pory liczył się przede wszystkim etat, natomiast nowe przepisy włączają również inne formy aktywności zawodowej – m.in. prowadzenie działalności gospodarczej czy pracę na umowach cywilnoprawnych.
– Znowelizowane przepisy są próbą odpowiedzi na realia współczesnego rynku pracy i odchodzą od tradycyjnego powiązania stażu pracy z zatrudnieniem pracowniczym. Po nowemu do stażu pracy będą bowiem wliczane również niepracownicze formy aktywności zawodowej – przypomina w rozmowie z „Infotubą” Agnieszka Szczodra-Hajduk, adwokatka i partnerka w Zespole Prawa Pracy kancelarii RÖDL.
Więcej doświadczenia wliczanego do stażu
Nowe podejście zmienia sposób postrzegania doświadczenia zawodowego. Jak podkreślają eksperci, ustawodawca zrównał w wielu aspektach pracę etatową z innymi formami zatrudnienia.
– W tym kontekście może dziwić, że ustawodawca przychylnym okiem spojrzał na doświadczenie zawodowe osób świadczących pracę w oparciu o inne niż etat formy zatrudnienia. Co więcej, zdecydował się zrównać takie doświadczenie z pracowniczym stażem pracy – uważa mec. Szczodra-Hajduk.
Co zyskają pracownicy?
Zmiany w stażu pracy mogą mieć realne przełożenie na sytuację pracowników – zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. W wielu przypadkach oznacza to dłuższy urlop, wyższe dodatki stażowe czy lepsze warunki przy rozwiązaniu umowy.
– W sektorze publicznym uwzględnienie stażu pracy może mieć wpływ na wymiar urlopu, dodatki stażowe, świadczenia pracownicze czy nagrody jubileuszowe. W sektorze prywatnym przede wszystkim na wymiar urlopu, a jeśli pracownik u tego samego pracodawcy był zatrudniony na podstawie umowy cywilnoprawnej – również na długość wypowiedzenia, wysokość odprawy z tytułu rozwiązania umowy z przyczyn niedotyczących pracowników czy inne benefity zależne od tzw. zakładowego stażu pracy – wyjaśnia mec. Szczodra-Hajduk.
Od kiedy liczy się nowy staż pracy?
W kontekście nowelizacji przepisów pojawiają się oczywiście pytania o moment, od którego pracownicy mogą korzystać z nowych zasad. Część interpretacji sugerowała, że konieczne jest złożenie wniosku, jednak eksperci wskazują, że to błędne podejście.
– Pojawiła się wykładnia, że dopiero od daty wystąpienia przez nich z wnioskiem do pracodawcy – mówi mec. Szczodra-Hajduk.
Zdaniem ekspertki od prawa pracy taka interpretacja jest jednak nieuzasadniona i sprzeczna z brzmieniem ustawy, która przewiduje uwzględnienie wcześniejszych okresów zatrudnienia do stażu pracy już od 1 stycznia br. dla sektora publicznego i od 1 maja br. dla sektora prywatnego.
– Samo złożenie wniosku wydaje się być tylko czynnością techniczną, na którą pracownik ma 24 miesiące, i nie może być utożsamiane z momentem powstania prawa do wliczania stażu pracy wg nowych zasad – zauważa prawniczka.
Czytaj też:
67 lat dla wszystkich? Podwyższenie wieku emerytalnego jest nieuniknione
Bez wstecznych wyrównań
Ekspertka zwraca też uwagę na ważną kwestię finansową – zmiany nie oznaczają automatycznych wyrównań wstecz.
– Oznacza to, że pracownicy nie mogą żądać wyrównania wstecz świadczeń uzależnionych od stażu pracy. Nabędą uprawnienie do takich świadczeń dopiero na przyszłość – od dnia rozpoczęcia stosowania nowych przepisów do zatrudniających ich pracodawców – podkreśla mec. Szczodra-Hajduk.
Czytaj też:
Wiele kobiet obawia się emerytury. Powód jest jeden
