W ostatnich tygodniach wokół limitów wypłat z bankomatów narosło sporo zamieszania. To efekt decyzji największych operatorów, którzy zmieniają zasady dotyczące jednorazowych wypłat gotówki.
Część nowych limitów już weszła w życie, kolejne zaczną obowiązywać w najbliższych dniach. Co ważne, nie obejmują wszystkich urządzeń w kraju, dlatego klienci muszą dokładniej sprawdzać, z jakiej sieci korzystają i czy wybierają kartę, czy kod BLIK przy realizacji wypłaty.
Zmiany następują w momencie, gdy liczba bankomatów w Polsce systematycznie spada. Banki równocześnie ograniczają obsługę kasową w oddziałach, co utrudnia dostęp do gotówki. Do tego dochodzą prowizje – wypłaty z obcych sieci często oznaczają dodatkowe koszty, naliczane za każdą transakcję lub jako procent od wypłacanej kwoty. W efekcie wielu klientów może mieć poczucie, że w zasadach panuje spory chaos.
200 zł przez BLIK. Decyzja Euronetu
Pierwsza istotna zmiana dotyczy sieci zarządzanej przez Euronet. Od 19 lutego 2026 r. operator obniżył maksymalną kwotę pojedynczej transakcji realizowanej kodem BLIK z 800 zł do 200 zł. W praktyce oznacza to, że osoby chcące wypłacić większą sumę muszą wykonać kilka operacji, co w niektórych przypadkach może generować dodatkowe koszty.
Decyzja ta wywołała falę komentarzy wśród klientów, którzy przyzwyczaili się do wyższych progów. Warto podkreślić, że ograniczenie dotyczy wyłącznie wypłat realizowanych BLIKIEM – inne metody mogą podlegać odmiennym zasadom, zależnym od banku wydającego kartę.
Nawet 4000 zł kartą. Planet Cash zmienia zasady
Odmienne podejście prezentuje sieć Planet Cash, należąca do ITCARD. Od 2 marca 2026 r. klienci korzystający z kart Visa i Mastercard będą mogli jednorazowo wypłacić nawet 4000 zł. To znaczące podniesienie limitu wypłat w porównaniu z wieloma dotychczasowymi ograniczeniami.
Jednocześnie operator zapowiedział zmiany w zakresie transakcji BLIK. W tym przypadku limity wypłat nie będą już identyczne w całej sieci. Wysokość maksymalnej kwoty ma zależeć od opłacalności utrzymania konkretnej lokalizacji bankomatu. Oznacza to, że:
- w części urządzeń limit może być niższy niż dotychczas,
- klienci wybranych banków współpracujących z siecią zachowają wyższe progi.
Czytaj też:
Pieniądze znikają z kont Polaków. Oto powód
Spór o koszty obsługi gotówki
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniądze. Tak też jest i w tym przypadku. Tłem dla zmian jest napięcie między operatorami a właścicielem systemu BLIK, czyli Polski Standard Płatności. Firmy zarządzające bankomatami wskazują na rosnące koszty utrzymania infrastruktury oraz brak satysfakcjonującego modelu rozliczeń.
„Decyzja podjęta przez PlanetCash jest bezpośrednią konsekwencją braku ekonomicznego zbilansowania usługi wypłat realizowanych z użyciem kodów BLIK w bankomatach, przy jednoczesnym stałym wzroście kosztów obsługi gotówki, logistyki i konwojowania, serwisu technicznego, czynszów, energii oraz utrzymania infrastruktury bankomatowej” – czytamy na stronie internetowej operatora.
W praktyce oznacza to, że przyszłość rynku może zależeć od dalszych rozmów branży. Dla klientów najważniejsze jest jednak to, że bankomaty pozostaną dostępne, choć wypłaty i limity wypłat będą coraz mocniej uzależnione od operatora, lokalizacji oraz wybranej metody transakcji.
Czytaj też:
Uważaj przy bankomacie. Kawałek papieru i konto wyzerowaneCzytaj też:
Chcesz wyższą emeryturę? W eZUS ukryto ważny formularz
