Rekordowe ceny jajek. Co jest tego przyczyną i co będzie dalej?

Rekordowe ceny jajek. Co jest tego przyczyną i co będzie dalej?

Dodano: 
Jajka
Jajka Źródło: Unsplash / Edouard Gilles
Sześć tygodni dzieli Polaków od świąt Wielkiej Nocy. Branża ostrzega, że sytuacja cenowa może się jeszcze pogorszyć, również ze względu na silny popyt przedświąteczny.

Każdy, kto robi spożywcze zakupy widzi co się dzieje. Ceny jajek w Polsce systematycznie rosną. Najbardziej zdrożały jaja chowu klatkowego – nawet o 30 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Ceny jaj ściółkowych w zakładach pakowania wzrosły rok do roku o 15–18 proc. Taniej nie będzie.

Jak sprawdził „Fakt”, na bazarze na warszawskim Ursynowie sprzedawcy oferowali jaja wiejskie średniej wielkości po 1,40 zł za sztukę, podczas gdy rok wcześniej podobne produkty kosztowały od 1 zł do 1,20 zł za sztukę. Jaja od kur zielononóżek były droższe o około 10 gr, a jaja z podwójnym żółtkiem – nawet 1,60 zł/szt.

Jajka z chowu klatkowego znowu w cenie

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pokazało swoje wyliczenia: jajka ściółkowe, w zakładach pakowania, w porównaniu do zeszłego roku zdrożały o 15-18 proc. Najmocniej poszły w górę cen jaj z chowu klatkowego.

Coraz mniej ferm decyduje się na taki chów, dlatego że kolejne sieci handlowe wycofują je ze swojej oferty. Wraz z końcem 2025 roku sieć Netto ten rodzaj jajek wycofała z półek, a na początku 2026 roku na taki ruch zdecydowała się Stokrotka, ale popyt nie spada, stąd wzrost cen nawet o 30 proc.

Ostrzeżenie – ceny jajek będą rosły

„Nie tylko w Polsce duże sieci handlowe mają trudności z utrzymaniem ciągłości dostaw jaj dla konsumentów. Dzieje się to w wielu krajach europejskich. W ostatnich tygodniach Holandia i Niemcy wyraźnie sygnalizują o rosnących cenach jaj i pustych półkach w sklepach”— tłumaczy Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz. Powodem jest ptasia grypa. To ostra, wysoce zakaźna choroba wirusowa wywoływana przez wirusy grypy typu A, atakująca głównie drób i dzikie ptaki.

Mniejsza liczba kur niosek skutkuje wzrostem cen w skupach i sklepach. – Jaja na półkach dużych marketów będą drożały. Nie pomoże nawet zastępowanie jaj polskich jajami gorszej jakości z zagranicy ponieważ tych spoza Polski też nie ma zbyt dużo więc ich ceny będą rosły. Najsensowniejszym sposobem na uzdrowienie sytuacji na rynku byłby okresowy powrót do jaj klatkowych w ofercie dużych sklepów w Polsce. Bez tego sytuacja może się pogarszać – ostrzega na łamach Wieści Rolniczych Katarzyna Gawrońska, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Czytaj też:
Własne kury? Sprawdź, ile sztuk możesz trzymać bez rejestracji

Opracowała:
Źródło: fakt, Wieści Rolnicze