Jak długo można mieszkać w bloku? Opinie ekspertów

Jak długo można mieszkać w bloku? Opinie ekspertów

Dodano: 
Balkony w bloku
Balkony w bloku Źródło: Unsplash / Charlie Jones
Niemal co trzeci Polak mieszka w bloku z wielkiej płyty wybudowanym w czasach PRL. Jak długo jeszcze te budynki przetrwają i czy są bezpiecznym miejscem do życia?

W budynkach z wielkiej płyty mieszka w Polsce około 12 milionów osób. Szacuje się, że ta technologia obejmuje około 4 miliony mieszkań znajdujących się w około 60 tysiącach bloków. Pierwotnie zakładano, że będą służyć mieszkańcom przez około 50–70 lat.

– Kiedy budowano bloki z wielkiej płyty, trudno było określić dokładny plan ich wytrzymałości. W różnych opracowaniach znajdziemy różne prognozy, ale średnio mówi się, że te budynki powinny wytrzymać około 70 do 100 lat – mówiła na łamach gazeta.pl Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom. Żywotność budynków z wielkiej płyty zależy przede wszystkim od trwałości połączeń między płytami.

Problem starych bloków to zużyte instalacje i hałas

Technologia wielkiej płyty jest oparta na montażu na placu budowy gotowych, wielkowymiarowych elementów żelbetowych (ścian, stropów) produkowanych w fabrykach. Płyty łączono ze sobą za pomocą spawanych kotew stalowych, a następnie zalewano betonem. Pierwsze osiedle w krakowskiej Nowej Hucie postawiono w 1957 roku, a pierwsze duże osiedle powstało w Warszawie na Rakowcu siedem lat później – w 1963 roku. W Warszawie po raz pierwszy na większą skalę przetestowano tę technologię i od tego momentu rozpoczęto jej stosowanie w całym kraju.

Główne wady bloków z wielkiej płyty to niskie standardy izolacji termicznej i akustycznej, ciasne i niefunkcjonalne układy mieszkań (np. ślepe kuchnie) i przestarzałe lub mocno zużyte instalacje elektryczne, gazowe i wodne.

Termomodernizacja bloków wydłuża im żywotność

Bloki z wielkiej płyty są poddawane remontom, które mogą znacznie wydłużyć ich żywotność. Według niektórych ekspertów nawet dwukrotnie. - Bloki wielkopłytowe, które nie przeszły dotąd większych remontów, stanowią rzadkość. Pionierskie docieplenia wykonywano już w latach 80. Co ciekawe, pierwszy większy program remontowy bloków wielkopłytowych rozpoczął się w 1981 roku. Państwo w latach 80. udzielało spółdzielniom bezzwrotnych kredytów na remonty związane m.in. z przeciekaniem i przemarzaniem ścian oraz wadami instalacji centralnego ogrzewania - wspominał w gazeta.pl Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Ocieplenie poprawiło efektywność energetyczną wielkopłytowych osiedli, a proces termomodernizacji wciąż trwa, ograniczając ryzyko erozji betonu. Ostatni znany incydent związany z bezpieczeństwem bloków z wielkiej płyty w Polsce to odpadnięcie płyty elewacyjnej w Rzeszowie w latach 90.Zadbane budynki, często dodatkowo ocieplone termicznie, mogą posłużyć mieszkańcom przez całe pokolenia i są tańsze niż nowobudowane budynki.

Czytaj też:
Skąd wziąć wkład własny na mieszkanie? Z rządowego programu!