Niemcy już nie poszaleją na emeryturze. Nagle dużo się zmieniło

Niemcy już nie poszaleją na emeryturze. Nagle dużo się zmieniło

Dodano: 
Polska i niemiecka flaga na znaczkach
Polska i niemiecka flaga na znaczkach Źródło: Unsplash / Marek Studzinski
Kanclerz Friedrich Merz przekazał Niemcom hiobową wieść – system emerytalny już nie zapewni im wystarczającego zabezpieczenia na starość. Chyba, że szybko zostanie zmieniony.

O marnych emeryturach na starość Polacy słyszą od ponad 35 lat, czyli od reformy systemu emerytalnego w 1999 roku, która zupełnie zmieniła sposób działania i myślenie o zabezpieczeniu końcówki życia. Polacy wiedzą, że bez odkładania w II i III filarze, sama goła emerytura z ZUS nie starczy na nic.

Niemcy długo nie musieli się martwić i konfrontować z rzeczywistością – niemieckie zabezpieczenie na starość budziło zazdrość w całej Europie. Ale w 2026 roku coś się zmieniło.

Emerytalny szok w Niemczech

Podczas obchodów 75. rocznicy Niemieckiego Związku Bankowego kanclerz Merz nagle obwieścił, że obecna ustawowa emerytura "będzie w najlepszym razie stanowiła jedynie podstawowe zabezpieczenie na starość" i nie wystarczy do utrzymania odpowiedniego standardu życia. Wyraził również przekonanie, że przyszłość "powinna uwzględniać dodatkowe składniki kapitałowe, mające na celu wzmocnienie prywatnych i zakładowych systemów emerytalnych".

System emerytalny w Niemczech opiera się na trzech filarach – pierwszym, czyli publicznym, drugim, czyli tzw. emeryturze zakładowej (fundusze emerytalne współfinansowane przez pracodawców, gdzie mają zastosowanie ulgi podatkowe zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika) oraz w trzecim – prywatnych funduszach emerytalnych.

Jednak podstawowym źródłem dochodów niemieckich emerytów są świadczenia wypłacane z publicznego systemu emerytalnego (niem. Regelaltersrente), do którego każda osoba zatrudniona w Niemczech odprowadza składki w czasie całej kariery zawodowej (ustawowe ubezpieczenie emerytalne). Osoby, które w ciągu życia zawodowego zarabiały niewiele, otrzymują również niską emeryturę. Co ważne – wiek emerytalny w Niemczech jest sukcesywnie podnoszony i w 2029 roku Niemcy będą pracowali do 67 roku życia.

Co Niemcy planują zmienić w systemie emerytalnym?

Średnia emerytura netto w Niemczech jest w 2026 roku szacowana na 1990 euro (około 8,5 tys. zł). Należy jednak pamiętać, że kwoty te znacznie różnią się w zależności od płci (mężczyźni otrzymują średnio więcej) oraz stażu pracy. Od 1 lipca 2026 roku wzrośnie zaledwie o około 3,7 proc.

Jak się okazuje, rządowa koalicja planuje szeroko zakrojoną reformę emerytalną, która, jak podają agencje AFP i DPA, ma „zaradzić obecnym deficytom i wprowadzić bardziej stabilne rozwiązania na przyszłość”.

Na razie Niemcy kontynuują proces stopniowego przechodzenia na pełne opodatkowanie emerytur, jednak równolegle podwyższana jest tam kwota wolna od podatku. W 2026 roku kwota wolna od podatku wyniesie 12 348 euro (około 52 500 zł) dla osób samotnych i 24 696 euro (około 105 tys. zł) dla małżeństw. Dla przypomnienia, w Polsce to nadal tylko 30 tys. zł.

Czytaj też:
Ulga dla seniora, a odprawa emerytalna. Tego terminu nie przegap!

Czytaj też:
Jak odziedziczyć subkonto w ZUS? Wykaz dokumentów