Z analiz opartych na danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej i Ogimet wynika, że w styczniu zapotrzebowanie na ciepło było o ponad połowę wyższe niż rok wcześniej. Tak zimnego i wymagającego pod względem ogrzewania stycznia nie było w Polsce od 2010 roku.
Nie trzeba znać się na wyższej matematyce, żeby wiedzieć, że nawet przy tych samych stawkach za energię, rachunki będą wyższe.
Miesięczny rachunek za ogrzewanie domu to nawet 2 tys. zł
W przypadku nowoczesnego, dobrze ocieplonego domu o powierzchni 150 mkw., z zapotrzebowaniem na ciepło na poziomie 100 kWh na m2 rocznie, wyposażonego w ogrzewanie podłogowe i powietrzną pompę ciepła, styczniowy rachunek za prąd mógł wynieść przekroczyć tysiąc złotych – szacuje RegioDom. W starszych budynkach lub przy ogrzewaniu drewnem, gazem ziemnym czy olejem opałowym koszty były jeszcze wyższe – nawet 2 tys. zł.
Zdaniem analityka nieruchomości wysokość rachunków zależy od bardzo wielu czynników. – Od tego w której części Polski mieszkamy, jakiej temperatury w pomieszczeniach wymagamy, jaka jest konstrukcja naszego budynku, jak został on ocieplony, jakie ma okna, drzwi czy system grzewczy, ale też oczywiście, z jakiego źródła ciepła korzystamy – tłumaczy na łamach RegioDom Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości.
Droższy prąd, drewno, pellet i brykiet
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczą grudnia 2025 roku i pokazują, że w ciągu roku prąd zdrożał o nieco ponad 8 procent. Wstępne szacunki prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wskazują, że w styczniu 2026 roku stawki dla gospodarstw domowych mogły być o około 3–4 procent wyższe niż na początku 2025 roku.
Podobną sytuacja dotyczy osób ogrzewających dom drewnem. Z danych Eurostatu wynika, że w grudniu 2025 roku ceny drewna opałowego, pelletu i brykietu były najwyższe w historii i wyższe niż rok wcześniej. Nieco potaniał węgiel i gaz względem 2025 roku.
Czytaj też:
Jak docieplić stare okna i nie zbankrutować? Budżetowe sposoby
