Choć Polska może pochwalić się jednym z najniższych poziomów bezrobocia w Unii Europejskiej, sytuacja seniorów wygląda znacznie gorzej, gdy spojrzymy na wysokość świadczeń.
Z danych Eurostatu wynika, że nasz kraj zajmuje dopiero 20. miejsce w Europie pod względem średniej emerytury. Polscy seniorzy przegrywają nie tylko z mieszkańcami Niemiec, Francji czy Włoch, ale także z emerytami z Estonii, Czech i Słowenii.
Według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w 2025 roku przeciętna emerytura w Polsce wynosi około 4255,66 zł brutto. To wyraźnie mniej niż europejska średnia, która w 2023 roku sięgnęła 1443 euro brutto, czyli blisko 6000 zł.
Lider rankingu może zaskakiwać
Różnice w wysokości świadczeń emerytalnych w Europie są ogromne. Dane pokazują, że najwyższa emerytura jest ponad dziesięć razy wyższa od najniższej.
Niekwestionowanym liderem rankingu jest Islandia, gdzie średnia emerytura wynosiła w 2023 roku aż 3168 euro brutto miesięcznie, co daje równowartość około 13 tys. zł.
Na drugim biegunie znajduje się Turcja – tamtejsi seniorzy otrzymywali zaledwie 281 euro brutto, czyli około 1100 zł. To pokazuje, jak bardzo miejsce zamieszkania wpływa na poziom życia po zakończeniu aktywności zawodowej.
Realna siła nabywcza zmienia obraz
Same kwoty nie oddają jednak pełnego obrazu sytuacji, dlatego eksperci zwracają uwagę na parytet siły nabywczej (PPS). Ten wskaźnik uwzględnia różnice cen i kosztów życia, pozwalając realnie porównać, ile emeryt faktycznie może kupić za swoje pieniądze.
W ujęciu PPS średnia emerytura w UE wynosi 1443, a Polska zajmuje 16. miejsce. Przed nami są m.in. Luksemburg, Norwegia i Dania – kraje, które łączą wysokie świadczenia z relatywnie stabilnymi cenami. To pokazuje, że nawet jeśli nominalnie Polska wypada słabo, realna siła nabywcza częściowo łagodzi różnice.
Czytaj też:
Emerytura od 40. roku życia? Nadchodzą ważne zmiany
Waloryzacja w Polsce – kto zyska najwięcej?
Na marzec zaplanowano tradycyjną waloryzację świadczeń. Wstępne prognozy mówią o podwyżce na poziomie niespełna 4,90 proc. W praktyce oznacza to konkretne kwoty, które trafią do kieszeni seniorów:
- minimalna emerytura wzrośnie z 1878,91 zł do 1970,60 zł brutto,
- osoby z najniższym świadczeniem zyskają ponad 83 zł „na rękę”,
- przy emeryturze 3000 zł brutto wzrost wyniesie ok. 115 zł netto,
- seniorzy pobierający 4000 zł brutto dostaną ok. 155 zł netto więcej.
Choć waloryzacja poprawi sytuację finansową emerytów, dystans dzielący Polskę od europejskich liderów wciąż pozostaje wyraźny. Dla wielu seniorów porównania z Islandią czy Luksemburgiem pozostają raczej powodem do zazdrości niż realnym punktem odniesienia.
Czytaj też:
13. emerytura w 2026 roku. Kiedy pieniądze trafią na konta seniorów?Czytaj też:
Możesz mieć więcej lat stażu pracy niż myślisz. Sprawdź, ile dodatkowo zyskasz
