Mieszkająca pod Łodzią Wioleta Sadowska prowadzi stronę „Subiektywnie o książkach” i właśnie z powodu książek trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa. A konkretnie z powodu ilości książek z autografami.
Zebranie kolekcji 2652 książek z autografami autorów, które pozwoliły na pobicie rekordu, zajęło Wiolecie Sadowskiej 15 lat. Trzy lata wcześniej, w 2023 roku Sadowska ustanowiła Rekord Polski w tej samej kategorii.
Niepowtarzalna kolekcja Wiolety Sadowskiej. Polowanie na autografy
Taka kolekcja długo była marzeniem Wiolety Sadowskiej. Jej ulubioną książką jest dzieło Zbigniewa Nienackiego „Nowe przygody Pana Samochodzika”. To jednocześnie biały kruk w kolekcji. Książka z autografem pisarza z 1979 roku była prezentem od czytelniczki bloga.
Za jedną z najcenniejszych książek w swojej kolekcji rekordzistka uważa również powieść Nicholasa Sparksa z dedykacją, którą udało jej się zdobyć podczas Krakowskich Targów Książki w 2017 roku. Najstarszy podpisany egzemplarz zbiorów to „Wizjer” Krystyny Kofty z 1978 roku.
Na półkach Wiolety odnaleźć można także książki z autografami takich pisarzy jak Jonathan Carroll, Graham Masterton, Jakub Żulczyk, Katarzyna Puzyńska, Marek Krajewski, Robin Cook, Vincent V. Severski czy Beata Pawlikowska.
Kompletowanie kolekcji Wioleta Sadowska zaczęła od jednej z książek Małgorzaty Musierowicz „Noelka”. – Najwięcej możliwości powiększania mojej kolekcji dało mi założenie literackiego bloga „Subiektywnie o książkach”, dzięki któremu zaczęło do mnie trafiać wiele takich bezcennych egzemplarzy od pisarzy i wydawnictw – wspominała w wywiadzie dla LubimyCzytać.
10 000 prywatnych książek. Żmudne fotografowanie każdej strony tytułowej
Wioleta Sadowska pobiła poprzedni rekord o 271 podpisanych książek. Należał do amerykańskiego pastora Richarda Warrena i wynosił 2381 podpisanych książek. Ustanowił go w 2011 roku. Podróżując po świecie i występując jako prelegent, przy rozmaitych okazjach prosił spotkanych pisarzy o pamiątkowe wpisy. Z czasem artyści z własnej inicjatywy zaczęli przesyłać mu podpisane egzemplarze swoich dzieł.
Proces weryfikacji tak gigantycznego zbioru wymagał zarówno od Warrena, jak i od Sadowskiej, żmudnej pracy związanej z fotografowaniem każdej strony tytułowej, nagrywaniem filmów oraz zbieraniem dowodów autentyczności dedykacji.
„Całe przedsięwzięcie nie powiodłoby się, gdyby nie moi świadkowie, którzy wiernie pomagali mi potwierdzić autentyczność wszystkich autografów” – napisała rekordzistka w swoich mediach społecznościowych.
W swojej prywatnej kolekcji książek Wioleta Sadowska ma ponad 10 000 tytułów, a ich liczba stale rośnie.
Czytaj też:
Tylko 10 proc. Autorzy książek w Polsce chcą tylko tyle z ceny okładkowej Czytaj też:
Od Bałtyku do Adriatyku – jedna z najdłuższych tras pieszych Europy
