Uproszczenie procedur administracyjnych w sprawach rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych albo załatwianych milcząco to bardzo pożądany przez Polaków kierunek zmian.
Zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego, urząd powinien wydać decyzję w ciągu 30 dni od złożenia wniosku, a w sprawach szczególnie skomplikowanych – do 60 dni. W praktyce czas ten jest wydłużany w nieskończoność.
Milcząca zgoda już działa – ale tylko w niektórych procedurach
Milcząca zgoda urzędu (tzw. milczące załatwienie sprawy) to sytuacja, w której brak reakcji urzędu na wniosek oznacza pozytywne rozpatrzenie sprawy. Jeśli w wyznaczonym terminie urząd nie wyda decyzji ani nie wniesie sprzeciwu, uznaje się, że sprawa została załatwiona w całości po myśli wnioskodawcy. Wywołuje dokładnie takie same skutki prawne, jak wydanie tradycyjnej, pozytywnej decyzji administracyjnej.
Z milczącą zgodą najczęściej już mamy do czynienia w prawie budowlanym oraz sprawach gospodarczych. Znanym przykładem jest zgłoszenie robót budowlanych – jeśli zgłoszenie w starostwie lub urzędzie miasta nie zostanie w ciągu 21 dni zakwestionowane, można legalnie rozpocząć prace. Innym przykładem jest przedłużenie niektórych uproszczonych zezwoleń na zbieranie odpadów.
Deregulacja w interesie Polaków. 17 nowych wyjątków
Po zmianie prawa milcząca zgoda będzie obowiązywała także w przypadku wpisu działalności lombardowej do rejestru, przedłużenia zgody na zbieranie lub przetwarzanie odpadów, czy ulg i zwolnień z podatków rolnych. Łącznie to około 17 nowych przypadków. Administracja zachowa prawo do weryfikacji merytorycznej i odrzucenia wniosków niespełniających wymogów prawnych.
Zmiany wprowadzane przez ustawę są częścią rządowego pakietu deregulacyjnego, przygotowanego we współpracy z inicjatywą SprawdzaMy stworzoną przez szefa Inpost Rafała Brzoskę.
Czytaj też:
Prezydent się nie wywiązuje – seniorzy czekają. Honorowe odznaczenieCzytaj też:
CPN idzie do likwidacji. „Do lata” zapowiedział premier Tusk
