Polacy ruszyli z rozliczeniami PIT za 2025 rok. To dobry moment, by sprawdzić, czy przysługuje nam dodatkowa ulga podatkowa. Jedną z najbardziej opłacalnych opcji jest IKZE, czyli Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego.
Osoby, które odkładają pieniądze na emeryturę w tej formie, mogą odliczyć wpłaty od dochodu. W praktyce oznacza to niższy podatek do zapłaty albo wyższy zwrot z urzędu skarbowego.
Ulga za IKZE
IKZE pozwala jednocześnie budować kapitał na przyszłość i korzystać z bieżącej ulgi podatkowej. Kluczowe są jednak roczne limity wpłat.
– Limity wpłat uzależnione są od prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, a to na 2025 rok ustalono na poziomie 8673 zł. W przypadku przedsiębiorców jest to 1,8 prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, a dla pozostałych osób 1,2. W związku z tym w 2025 roku limity wyniosą odpowiednio 15 611,40 zł i 10 407,60 zł – tłumaczy Piotr Juszczyk, doradca podatkowy inFakt.
Ile mogą zyskać pracownicy?
Dla osób zatrudnionych na etacie limit wpłat w 2025 roku wynosi 10 407,60 zł. Jeśli ktoś wpłacił pełną kwotę, realna korzyść podatkowa zależy od progu podatkowego.
W pierwszym progu można zyskać 1285 zł, a w drugim nawet 3330 zł. To konkretne pieniądze, które mogą wrócić na konto w formie zwrotu podatku.
A co z przedsiębiorcami?
Przedsiębiorcy mają wyższy limit wpłat – 15 611,40 zł. Dzięki temu ich możliwy zwrot jest jeszcze większy.
Jeżeli przedsiębiorca rozlicza się na skali podatkowej i wpłacił pełną kwotę 15 611,40 zł, w pierwszym progu podatkowym zyska 1873 zł, a w drugim – 4996 zł. Przedsiębiorcy korzystający z podatku liniowego mogą liczyć na zwrot w wysokości 2966 zł.
W praktyce oznacza to, że IKZE może przynieść nawet kilka tysięcy złotych oszczędności w jednym roku podatkowym.
Czytaj też:
Nawet kilka tysięcy złotych odliczone od podatku. Ta ulga przysługuje milionom Polaków
Co z podatkiem przy wypłacie?
Wpłaty na IKZE są inwestowane, a wypracowany zysk nie jest objęty tzw. podatkiem Belki. Trzeba jednak pamiętać, że podatek pojawia się przy wypłacie środków.
– Nie oznacza to jednak, że nie zapłacimy w ogóle podatku przy wypłatach z IKZE. Po osiągnięciu 65 roku życia i wypłatach przez co najmniej 5 lat zapłacimy 10 proc. podatku – tłumaczy Piotr Juszczyk.
Jeśli środki zostaną wypłacone wcześniej, będą opodatkowane według skali podatkowej.
– W mojej ocenie warto jednak zastanowić się nad rezygnacją z podatku przy wypłacie środków po spełnieniu warunków. Jest to interes obopólny – zarówno dla przyszłych emerytów, jak i samego państwa. Mamy niż demograficzny, który się pogłębia, nie wiadomo, jak będą wyglądały emerytury z ZUS za 20 lat, czy nie będą groszowe. W konsekwencji należy już teraz podjąć próby, żeby Polacy dodatkowo lokowali swoje oszczędności na godną emeryturę – mówi Juszczyk.
Czytaj też:
Masz ten dokument? Zwrot podatku dostaniesz jako jeden z pierwszychCzytaj też:
Wspólne rozliczenie małżonków? Można zaoszczędzić nawet kilkanaście tysięcy złotych
