Nie każdy wie, że miód to produkt o ściśle określonych wymaganiach prawnych. Ma określoną przepisami nazwę, definicję oraz szczegółowe wymagania. Kontrolę jakości miodu przeprowadza w Polsce Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Ich wyniki nie są optymistyczne.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczy znakowania miodów. Nieprawidłowości wykryto w niemal co trzeciej kontrolowanej partii. A obejmowały one brak obowiązkowych informacji, takich jak:
- nazwa państwa pochodzenia;
- data minimalnej trwałości;
- kod identyfikacyjny partii produkcyjnej.
Jeszcze więcej niepokoju budzi analiza pyłkowa miodów, która wykazała nieprawidłowości w co piątej skontrolowanej partii. „Polegały one na deklarowaniu odmiany, której nie potwierdziły badania mikroskopowe – brak przewagi pyłku rośliny wskazanej w nazwie. Dotyczyło to miodów deklarowanych jako lipowe i akacjowe oraz pojedynczych partii miodów: chabrowego, fasolowego i nostrzykowego” – wyliczyła IJHARS.
Miód bez pyłku nie jest zdrowym miodem
Na wielbicieli miodu handel wkrótce zastawi mniej pułapek. Zgodnie z nowelizacją rozporządzenia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych wymagań jakości miodu, z kategorii „główne rodzaje miodu” zniknie miód przefiltrowany. I ze sklepów też.
Miód przefiltrowany uzyskuje się przez usunięcie obcych substancji organicznych lub nieorganicznych, w tym znaczącej ilości pyłku i innych naturalnych składników. Niestety, chociaż miód po filtracji staje się bardzo klarowny, to traci część swoich naturalnych właściwości.
Pyłek niezbędną cześcią naturalnego miodu
Od 14 czerwca 2026 roku miód przefiltrowany nie będzie mógł być sprzedawany jako zwykły miód. Produkt, który zostanie wyprodukowany przed ta datą, zostanie dopuszczony do sprzedaży aż do wyczerpania zapasów, ale nieuczciwi producenci już nie będą mogli ukrywać pochodzenia miodu przez usunięcie pyłku tylko dlatego, że pyłek pozwala określić, z jakiego kraju pochodzi miód, i z których roślin pyłek się w nim znajduje.
Wielbiciele miodu będą wiedzieli, czy kupują prawdziwy, naturalny miód, czy też produkt przetworzony. Prawdziwy, zdrowy miód zachowa naturalną zawartość pyłku, enzymów i innych składników, które świadczą o jego autentyczności.
Czytaj też:
Ten nalot na miodzie budzi obawy. Prawda może zaskoczyćCzytaj też:
Trzy aktywności, które faktycznie pomagają zapobiegać Alzheimerowi
