Dla niektórych osób to będzie niespodzianka: pod względem botanicznym pomidor jest owocem, ale w kuchni funkcjonuje jako warzywo. Pierwotnie był uprawiany przez Azteków i Inków w Ameryce Południowej. Do Europy dotarł dzięki hiszpańskim konkwistadorom w XVI wieku. Początkowo uważano go za roślinę trującą i traktowano tylko jako ozdobę.
Świadczy o tym także nazwa – z włoskiego języka pomodoro (pomo d'oro), znaczy „złote jabłko”. Do Polski pomidor trafił prawdopodobnie dzięki królowej Bonie.
Pomidory silniejsze, ale mniej słodkie
To nie złudzenie, że jeszcze 30 lat temu pomidor uprawiany w Polsce smakował zupełnie inaczej. Na łamach „Faktu”, głos w dyskusji na ten temat zabrał ekspert, dr inż. Konrad Skotnicki, znany jako Doktor z TikToka: – Faktem jest, że niektóre warzywa i owoce uległy realnym zmianom.
Zdaniem Konrada Skotnickiego, masowa produkcja sprawiła, że hodowcy zaczęli wybierać odmiany najlepiej znoszące transport i długie przechowywanie. Skupiono się więc na pomidorach o większej odporności mechanicznej, czyli takich, które można zbierać maszynowo i przewozić na duże odległości. W efekcie wyselekcjonowano odmiany o grubszej skórce.
Jak się okazało, taka zmiana miała także wpływ na smak. – Mutacja odpowiadająca za atrakcyjny wygląd i trwałość jednocześnie ograniczyła produkcję cukrów odpowiedzialnych za smak. W rezultacie pomidory stały się bardziej odporne i estetyczne, ale zawartość cukru spadła w nich nawet o około 30 proc. – tłumaczy ekspert.
Gdzie kupić pomidory takie jak dawniej?
Jest jeszcze drugi powód, który ma wpływ na smak i aromat tych warzyw. - W Polsce, zwłaszcza zimą, większość pomidorów pochodzi z południa Europy, głównie z Hiszpanii. Uprawia się je w szklarniach i zbiera jeszcze niedojrzałe, a proces dojrzewania zachodzi już podczas transportu, z użyciem etylenu. Niestety, pomidory dojrzewające poza krzakiem nie rozwijają pełni smaku i produkują mniej cukrów. Dodatkowo przechowywanie w niskich temperaturach ogranicza aktywność enzymów odpowiedzialnych za aromat – wyjaśnia dr inż. Konrad Skotnicki. W niskich temperaturach enzymy, które produkują aromaty w pomidorach, są po prostu mniej aktywne.
Kto chce jeść aromatyczne i słodkie pomidory, powinien kupować je prosto do rolnika, z uprawy w ziemi.
Czytaj też:
Tego lepiej nie jedz. Najbardziej chemiczne warzywa i owoceCzytaj też:
Uwaga – alarm! Mrożone warzywa na patelnię z pestycydami
