Zdjęcie prototypu pojawiło się na koncie Maxa Karpisa w serwisie X. Obok zdjęcia enigmatycznie napisał: „Prototyp bankomatu Revolut wkrótce zostanie wprowadzony na rynek pilotażowy w Hiszpanii”.
Stworzenie własnej sieci bankomatów została zapowiedziana przez firmę jesienią 2024 roku. Urządzenie nie będzie służyć tylko do wypłaty gotówki.
Czarna obudowa, bardzo duży ekran
W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do korzystania bankomatów, które mają mały ekran i klawiaturę. Urządzenie Revolut jest w kolorze czarnym i ma ogromy ekran dotykowy z interfejsem Windows, nad którym zamieszczono logo firmy.
Bankomaty Revoluta mają nie tylko wypłacać gotówkę. Firma planuje także wyciąganie z nich także kart płatniczych oraz przyjmowanie depozytów. Revolut wyposaży maszynę w nowoczesne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo. Mowa o zabezpieczeniach biometrycznych, które mają bazować na rozpoznawaniu twarzy klientów.
Jak wyciągnąć gotówkę z konta na Revolut?
Revolut oferuje karty fizyczne oraz wirtualne. Obydwie pozwalają na dokonanie wypłaty środków z bankomatu, ale należy pamiętać, że w przypadku kart wirtualnych trzeba wybrać bankomaty, które posiadają czytnik takich kart. Pieniądze można wypłacić z każdego bankomatu w Polsce i zagranicą, który obsługuje karty Visa lub Mastercard. W większości jednak operacja będzie płatna. Opłatę pobierze operator bankomatu.
Dobowy limit wypłat gotówki z konta Revolut w bankomatach to 3 tysiące GBP lub ich równowartość w innych walutach. Firma nie pobiera opłat za wypłatę w wysokości nieprzekraczającej tak zwanego limitu uzasadnionego wykorzystania. Każda kwota wypłacona powyżej tego limitu będzie powodowała obciążenie konta w wysokości 2 proc. wartości dokonywanej transakcji lub 5 złotych (opłata minimalna).
Limity uzasadnionego wykorzystania:
- Standard – 800 złotych lub pięć wypłat,
- Plus – 800 złotych,
- Premium – 1 600 złotych,
- Metal – 3 000 złotych,
- Ultra – 7 500 złotych.
Alimenciarze tracą kryjówkę. Revolut już nie pomoże ukryć pieniędzyCzytaj też:
Blik wszedł w Revolut. Ekspansja polskiej aplikacjiCzytaj też:
Nowa, perfidna metoda oszustów. Wzięli za cel popularną aplikację