Eksperci apelują o większą czujność. Radzą zastrzeżenie numeru PESEL. To prosta czynność, ale może okazać się niewystarczająca. Biuro Informacji Kredytowej proponuje Polakom darmowe alerty przez 90 dni.
Jeżeli ktoś będzie chciał wziąć kredyt na wykradzione dane, szybko się o tym dowiemy. Kombinacji oszustw jest więcej.
Jak zastrzec numer PESEL? Działania, które mogą wpływać na nasze normalne życie
– To są cenne dane, które nie tylko przestępcy, ale różne instytucje mogą chcieć kupić, żeby mieć o nas wiedzę, dokonywać analityki, ale też szantażować, wykonywać różnego rodzaju działania, które mogą wpływać na nasze normalne życie – tłumaczył wicepremier Krzysztof Gawkowski ogłaszając Polakom kradzież danych medycznych z systemu Elektronicznej Dokumentacji Medycznej.
Minister cyfryzacji zaapelował do Polaków o pilne zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić na trzy sposoby:
- przez aplikację mObywatel,
- na portalu Gov.pl po zalogowaniu Profilem Zaufanym,
- w dowolnym urzędzie gminy.
To nie wszystko: „Dokładnie analizuj kierowane do Ciebie komunikaty, zawarte np. w wiadomościach SMS, e-mail, by uniknąć np. ataku phishingowego, którego celem może być wyłudzenie właśnie dodatkowych danych czy uzyskanie dostępu do internetowych systemów bankowych bądź innych usług, z których korzystasz” – przekazało Ministerstwo Cyfryzacji w komunikacie.
Złodzieje nie śpią. Co daje darmowy Alert BIK?
Biuro Informacji Kredytowej oferuje Polakom darmowy dostęp do Alertów BIK. To ma pozwolić na szybszą reakcję na próby wyłudzeń. Przez 90 dni będą kosztowały 0 zł. Po tym czasie usługa wygaśnie. Nie zmieni się automatycznie w usługę płatną.
Alerty BIK to wiadomości SMS, które informują, gdy nasze dane mogą być wykorzystywane np. do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki, zakupów z odroczoną płatnością w internecie albo podpisania umowy, np. z operatorem telefonii komórkowej.
Polacy zyskają też monitoring swoich danych pod kątem ich ujawnienia w darknecie. Gdy system odnotuje niebezpieczne zdarzenie objęte Alertami BIK, użytkownik otrzyma informujący SMS. Przy próbach wyłudzeń liczy się czas: szybki kontakt z bankiem może pomóc zatrzymać przestępstwo na wczesnym etapie.
Czytaj też:
Bankomaty pod złodziejską obserwacją. O co im chodzi tym razem? Czytaj też:
Zastrzeż PESEL! 19 mln Polaków może mieć nieliche problemy
