Wiele kultowych, tradycyjnych dań kuchni polskiej wymaga smażenia. Trudno wyobrazić sobie polski stół bez panierowanego kotleta schabowego, mielonego, placków ziemniaczanych czy podsmażanej na patelni cebulki do pierogów, prawda?
Być może dlatego smażenie stanowi najczęściej wybieraną przez Polaków metodę przygotowywania posiłków, wskazaną przez 49 proc. respondentów podczas Narodowego Testu Żywienia Polaków. Dla porównania, pieczenie wybiera 43 proc. osób, duszenie 38 proc., a zdrowsze alternatywy – jak gotowanie na parze – zaledwie 11 proc.
Zdrowie Polaków zależy od patelni. Z czego została wykonana?
Tradycyjne polskie dania mięsne często wymagają obróbki termicznej, która na patelni przebiega znacznie szybciej niż w piekarniku czy w garnku. Szeroka powierzchnia dna zapewnia szybki transfer ciepła, co pozwala przygotować obiad w zaledwie 15–20 minut.
Polacy chętnie sięgają po kuchnię śródziemnomorską czy azjatycką, gdzie szybkie przesmażenie składników na patelni lub w woku jest podstawą sukcesu. Jednocześnie klasyczne śniadanie – jajecznica, omlet czy parówki – również wymaga użycia tego naczynia. Innymi słowy, bez patelni się nie obejdzie.
Dawne, ciężkie patelnie żeliwne już dawno ustąpiły miejsca nowoczesnym naczyniom z powłokami nieprzywierającymi (np. ceramicznymi czy tytanowymi). Dzięki temu smażenie nie kojarzy się już z głębokim tłuszczem i ciężkim zmywaniem.
To właśnie od materiału, z którego patelnia została wykonana, zależy nie tylko smak potraw, ale także nasze zdrowie.
Wybór patelni. Specjaliści mają rozwiązanie
Naczynia z uszkodzoną powłoką, tanie podróbki z teflonem starego typu lub zwykłe patelnie z aluminium bez powłoki, które wchodzą w reakcję z kwasami, powinny szybko wylądować w koszu. Za najzdrowsze uchodzą patelnie wykonane z materiałów obojętnych chemicznie i naturalnych, takich jak ceramika, żeliwo oraz stal nierdzewna czy tytan.
Patelnie ceramiczne mają naturalną powłokę mineralną, która nie wydziela szkodliwych substancji. Dzięki niej można smażyć z użyciem minimalnej ilości tłuszczu. Minusem jest stopniowe zużywanie się powłoki.
Patelnie żeliwne są niezwykle trwałe i odporne na ekstremalne temperatury. Długo utrzymują ciepło. Można je nawet wkładać do piekarnika, oczywiście pod warunkiem, że nie posiadają elementów wrażliwych na wysoką temperaturę. Ich wadą jest ciężar, oraz konieczność stosowania odpowiedniej konserwacji.
Dużą odporność na uszkodzenia charakteryzują się patelnie tytanowe i stalowe. Jednak smażone na czystej stali nierdzewnej potrawy łatwiej przywierają, dlatego taka patelnia często wymaga użycia nieco większej ilości tłuszczu i odpowiedniego rozgrzania. Chyba, że jest pokryta nowoczesną, certyfikowaną powłoką.
Specjaliści są zdania, że najlepiej mieć w kuchni kilka patelni – żeliwną, stalową do uniwersalnego gotowania i nieprzywierającą do delikatnych potraw.
Czytaj też:
Nieprzypadkowa dieta osób długowiecznych. Potrzebują czegoś innego niż reszta Czytaj też:
Śniadanie, które trzyma metabolizm w ryzach. Dobre dla mózgu i tarczycy
