Wielki wyciek medycznych danych. Już można sprawdzić swój PESEL

Wielki wyciek medycznych danych. Już można sprawdzić swój PESEL

Dodano: 
Wspólne sprawdzanie danych
Wspólne sprawdzanie danych Źródło: Unsplash / John
Rządowy serwis Bezpieczne Dane już uruchomił możliwość sprawdzenia zakresu informacji ujawnionych w wyniku ataku hakerów na bazę firmy MyDr. Jak to zrobić?

Oprogramowanie prywatnej firmy MyDr jest używane przez placówki medyczne do obsługi dokumentacji medycznej, recept i skierowań. Właśnie z tej bazy danych cybeprzestepcy ściągnęli dane medyczne 19 mln Polaków.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapewnia, że służby są „na tropie osób, które wykradły te dane”. – Służby pilnują, żeby te dane nie były na rynku dostępne, żeby nie były sprzedawane i nie rozeszły się – tłumaczył w jednym z wywiadów. Można również już ustalić, czyj PESEL znalazł się w rękach przestępców.

Co oferuje serwis Bezpieczne Dane? Jak się zalogować?

Resort cyfryzacji uruchomił serwis Bezpieczne Dane (bezpiecznedane.gov.pl), w którym po zalogowaniu można sprawdzić, czy konkretny PESEL lub adres e-mail są bezpieczne. Co ważne, przy okazji można sprawdzić także inne wycieki danych zarejestrowane przez rządowy serwis, a nie tylko ten z bazy MyDr.

„Nie posiadamy i nie udostępniamy informacji o placówkach medycznych, których dotyczy wyciek, ani o zakresie danych, które przechowywały i które zostały ujawnione w wyniku wycieku. Tych informacji może udzielić placówka medyczna" – wyjaśniają twórcy serwisu.

Zalogować się można za pośrednictwem m.in. aplikacji mObywatel, bankowości elektronicznej, e-Dowodu i Profilu Zaufanego. Taka ścieżka oznacza, ze sprawdzić możeby tylko swóje dane.

„Sprawdź swoje wycieki”. Dodatkowe opcje do zaznaczenia na przyszłość

Po zalogowaniu na stronie trzeba kliknąć w zakładkę „Historia wycieków”. Wtedy pokaże się lista dotychczas monitorowanych wycieków. Nad nią jest link: „Sprawdź swoje wycieki”.

Po kliknięciu w link okaże się w ilu incydentach z różnych baz wyciekły akurat nasze dane. Oznaczony jest również ich rodzaj i źródło wycieku. Użytkownik serwisu łatwo znajdzie też zalecenia, co należy zrobić, by nasze dane zabezpieczyć przed nieuprawnionym użyciem. Wciąż warto zastrzec swój numer PESEL.

Jeśli chcemy, żeby w przyszłości monitorowanie objęło nie tylko numer PESEL, ale także adres e-mail, czy numer telefonu, trzeba to w serwisie przy okazji zaznaczyć.

Czytaj też:
Każdy ma prawo do tego odszkodowania. Dane medyczne według prezesa UODO
Czytaj też:
Po wycieku danych warto skorzystać. Alerty BIK za darmo