Właściciele domów jednorodzinnych zyskali kolejną możliwość obniżenia kosztów inwestycji. Ruszył program przewidujący dopłaty do przydomowych systemów retencji, dzięki którym można odzyskać nawet 90 proc. wydatków kwalifikowanych, nie więcej jednak niż 8 tys. zł.
Środki mają zachęcić do lepszego gospodarowania wodą opadową i zwiększenia retencji na prywatnych posesjach. Nabór już trwa, a zainteresowani powinni pamiętać, że liczba dostępnych środków jest ograniczona.
Na jakie inwestycje można otrzymać dopłaty?
Program obejmuje przedsięwzięcia związane z gromadzeniem oraz wykorzystywaniem deszczówki. Finansowanie można przeznaczyć zarówno na zakup urządzeń, jak i ich montaż czy uruchomienie. Celem jest zatrzymanie wody opadowej na posesji zamiast odprowadzania jej do kanalizacji.
Dofinansowanie obejmuje między innymi:
- zbiorniki do magazynowania deszczówki,
- instalacje zbierające wodę z dachów, podjazdów i chodników,
- przydomowe systemy retencji,
- rozwiązania umożliwiające wykorzystanie zgromadzonej wody, np. do podlewania ogrodu.
Refundacja obejmuje wydatki poniesione od 1 lipca 2024 roku, co oznacza, że część osób może ubiegać się o zwrot kosztów już zrealizowanych inwestycji.
Kto może skorzystać z programu?
O wsparcie mogą ubiegać się właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych. Program przewiduje jednak kilka istotnych ograniczeń. Z dopłat nie skorzystają osoby, których nieruchomość otrzymała wcześniej dofinansowanie w ramach programu „Moja Woda”.
Możliwość uzyskania wsparcia mają również rolnicy, pod warunkiem że inwestycja dotyczy przydomowej retencji związanej z budynkiem mieszkalnym, a nie infrastruktury wykorzystywanej do prowadzenia działalności rolniczej.
Aby projekt kwalifikował się do programu, trzeba spełnić określone wymagania. Koszty kwalifikowane muszą wynosić co najmniej 2 tys. zł, zbiorniki powinny mieć pojemność minimum 2 m sześc., a powierzchnia, z której będzie zbierana woda opadowa, nie może być mniejsza niż 50 mkw.
Gdzie złożyć wniosek?
Nabór prowadzą wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej we współpracy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program finansowany jest z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS) na lata 2021–2027.
Na realizację przedsięwzięcia przeznaczono 173 mln zł. Choć budżet jest wysoki, pieniądze będą rozdysponowywane przez fundusze działające w poszczególnych województwach.
W praktyce oznacza to, że tempo wyczerpywania środków może się różnić w zależności od regionu. Osoby planujące budowę przydomowych systemów retencji nie powinny więc odkładać złożenia wniosku na ostatnią chwilę, zwłaszcza że maksymalna dopłata może pokryć zdecydowaną większość kosztów inwestycji.
Czytaj też:
Nierówności w „Czystym Powietrzu” 2026. Ten sam sprzęt, ale inne dofinansowanie Czytaj też:
W Polsce wciąż rządzi fotowoltaika. Niemcy wolą inne rozwiązanie
