Bożodrzew gruczołowaty, znany też jako ajlant, coraz częściej pojawia się w polskim krajobrazie – i to niekoniecznie tam, gdzie byśmy tego chcieli. Choć pierwotnie sprowadzono go jako roślinę ozdobną, dziś uchodzi za jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków w Europie. Aż trudno w to uwierzyć. Drzewo szybko się rozrasta, wypierając lokalną roślinność i destabilizując naturalne ekosystemy.
Jak podkreślają eksperci, jego ekspansja przypomina wręcz „zieloną inwazję”, która wymyka się spod kontroli. Co istotne, w wielu przypadkach jego usunięcie nie wymaga uzyskania urzędowego pozwolenia, co wyróżnia go na tle innych gatunków drzew.
Ajlant w ogrodzie i na działce
Bożodrzew bywa mylony z innymi gatunkami, m.in. sumakiem czy orzechem włoskim. Jego rozpoznanie nie zawsze jest oczywiste, ale kilka cech pozwala go zidentyfikować:
- bardzo duże, pierzaste liście (nawet do 90 cm długości),
- szybki przyrost – młode pędy mogą rosnąć nawet o 2 metry rocznie,
- charakterystyczny, nieprzyjemny zapach po roztarciu liści,
- zdolność do intensywnego rozrastania się przez odrosty korzeniowe,
- odporność na suszę, smog i trudne warunki miejskie.
Roślina świetnie radzi sobie w zdegradowanych przestrzeniach – przy drogach, torach kolejowych czy na opuszczonych terenach. Problem w tym, że z czasem zaczyna dominować nad otoczeniem.
Wycinka bez pozwolenia
W przypadku bożodrzewu sytuacja prawna jest wyjątkowa. Ponieważ gatunek ten został wpisany na listę inwazyjnych gatunków obcych, jego hodowla, sprzedaż i rozmnażanie są zakazane. Co więcej – jego usunięcie nie wymaga standardowych procedur administracyjnych.
Jak podkreślają eksperci, właściciel działki czy ogrodu może go usunąć bez pozwolenia, co stanowi wyjątek od przepisów dotyczących wycinki drzew. Wynika to z przepisów unijnych oraz krajowych regulacji dotyczących gatunków inwazyjnych.
Czytaj też:
Twoje tuje ograniczają światło sąsiadom? Lepiej sprawdź przepisy, zanim będzie za późno
Jak skutecznie usunąć bożodrzew z ogrodu?
Samo ścięcie drzewa nie rozwiązuje problemu. Ajlant ma bardzo silny system korzeniowy i potrafi szybko odrastać, dlatego walka z nim wymaga konsekwencji i czasu.
Najważniejsze zasady usuwania obejmują:
- usunięcie drzewa zanim wyda nasiona,
- dokładne ograniczenie i mechaniczne usunięcie korzeni,
- regularne kontrolowanie terenu i wycinanie odrostów,
- w razie potrzeby stosowanie środków chemicznych,
- długotrwały nadzór nad miejscem po wycince.
Specjaliści podkreślają, że eliminacja tego gatunku to proces rozłożony na lata, a nie jednorazowa interwencja.
Czytaj też:
Ogródek przy bloku? Spółdzielnia może powiedzieć „nie”
