Wysokoprzetworzona żywność od lat budzi kontrowersje, ale mało kto zwraca uwagę na jeden z najczęściej występujących dodatków w jedzeniu. Fosforany znajdziemy dziś nie tylko w fast foodach czy napojach typu cola, ale także w wędlinach, serach i gotowych daniach.
Problem polega na tym, że ich nadmiar może negatywnie wpływać na zdrowie – osłabiać kości, obciążać nerki i zwiększać ryzyko chorób serca.
Fosfor jest potrzebny organizmowi, ale łatwo przesadzić
Fosfor to jeden z kluczowych pierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jak podaje National Kidney Foundation, większość fosforu znajduje się w kościach i zębach, a reszta w mięśniach, narządach oraz płynach ustrojowych.
Pierwiastek bierze udział m.in. w:
- budowie DNA i RNA,
- produkcji energii w organizmie,
- pracy mięśni i układu nerwowego,
- utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej,
- regulacji działania enzymów i hormonów.
Problem zaczyna się wtedy, gdy fosforu w diecie jest za dużo. Szczególnie groźne okazują się fosforany nieorganiczne dodawane do żywności przemysłowej. Organizm wchłania je niemal całkowicie, przez co bardzo łatwo przekroczyć bezpieczny poziom spożycia.
Gdzie jest najwięcej fosforanów?
Eksperci podkreślają, że największym zagrożeniem nie są naturalne źródła fosforu, ale dodatki stosowane przez producentów żywności. Fosforany poprawiają smak, przedłużają trwałość produktów i wpływają na ich konsystencję. Efekt? Trafiają dziś do ogromnej liczby popularnych produktów.
Najczęściej można je znaleźć w takich produktach jak:
- sery żółte i topione,
- wysokoprzetworzone wędliny,
- konserwy mięsne,
- napoje typu cola,
- dania instant,
- fast foody,
- gotowe posiłki.
Szczególnie problematyczne są produkty spożywane regularnie i w dużych ilościach. W praktyce oznacza to, że wiele osób każdego dnia dostarcza organizmowi znacznie więcej fosforanów, niż powinno.
Skutki nadmiar fosforu
Zbyt wysokie spożycie fosforanów może prowadzić do poważnych zaburzeń gospodarki mineralnej organizmu. Nadmiar fosforu obniża poziom wapnia we krwi, przez co organizm zaczyna pobierać go z kości.
W efekcie kości stają się słabsze i bardziej podatne na złamania. To jednak nie koniec problemów. Fosforany mogą również odkładać się w ścianach naczyń krwionośnych, zwiększając ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego.
Najbardziej narażone są osoby z problemami nerek. U nich organizm ma trudności z usuwaniem nadmiaru fosforu, co może dodatkowo pogarszać stan zdrowia.
Objawy zbyt wysokiego poziomu fosforanów bywają początkowo mało charakterystyczne. Mogą pojawić się m.in.:
- przewlekłe zmęczenie,
- bóle kości,
- problemy skórne,
- osłabienie organizmu.
Długotrwałe utrzymywanie się wysokiego stężenia fosforanów może prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji zdrowotnych.
Czytaj też:
Kontrola jakości kiełbas – czego tam nie ma! Gastrolog ostrzega
Jak ograniczyć fosforany w diecie?
Całkowite wyeliminowanie fosforu z diety nie ma sensu, bo jest on organizmowi potrzebny. Kluczowe jest jednak jego ograniczenie i uważniejsze czytanie etykiet. Szczególną uwagę warto zwracać na dodatki oznaczone symbolami:
- E338,
- E339,
- E340,
- E341,
- E342,
- E343,
- E450,
- E451,
- E452.
To właśnie pod tymi oznaczeniami najczęściej kryją się fosforany dodawane do żywności.
Czytaj też:
Ten prosty nawyk może uratować jelita. Naukowcy mówią wprost
