Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi postawiło sprawę jasno: jeśli dana działalność rolnicza była prowadzona zgodnie z przepisami przed osiedleniem się nowych sąsiadów, to mieszkańcy muszą zaakceptować specyfikę tego miejsca. Ochrona funkcji produkcyjnej wsi ma zapewnić stabilność prowadzenia produkcji rolnej i dać większe bezpieczeństwo osobom, które od pokoleń funkcjonują na terenach wiejskich.
Nowa ustawa ma jasno określić zasady gry: rolnik nie może być karany za to, że wykonuje swoją pracę w porze żniwnej, co powoduje hałas, czy stosuje niezbędne nawożenie lub prowadzi hodowlę zwierząt, co nierzadko wiąże się ze smrodem. Rolnictwo takie jest.
Pojawiają się też konflikty m.in. w sytuacji, gdy grunty przeznaczone na cele inne niż rolne (najczęściej pod budownictwo mieszkaniowe) stykają się z terenami przeznaczonymi na cele produkcji rolniczej.
Wieś czeka na zmiany w kodeksie cywilnym i karnym
Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że w rządzie istnieje zgoda co do przyjęcia tej ustawy, a jej uchwalenie planowane jest na pierwszą połowę 2026 roku.
W tym celu trzeba jednak zmodyfikować kluczowe zapisy w Kodeksie cywilnym i Kodeksie karnym dotyczące tzw. immisji, czyli uciążliwości. Immisja słowo pod którym kryje się oddziaływanie pochodzące z jednej nieruchomości, które przenika na sąsiednie działki, zakłócając ich normalne użytkowanie.
Może to być hałas, dym, zapachy, wibracje, ale także celowe działanie. Według kodeksu cywilnego, właściciel ma obowiązek powstrzymania się od działań zakłócających korzystanie z sąsiednich nieruchomości. Przykładem jest sprawa rolnika skazanego przez Sąd Najwyższy na zapłatę ponad 100 tys. zł z powodu zapachów z chlewni.
Modernizacja rolnictwa ograniczona donosami
Nowa ustawa ma również ułatwić modernizację polskiego rolnictwa. Obecnie budowa nowoczesnej biogazowni czy nowoczesnej fermy jest w wielu gminach niemal niemożliwa ze względu na protesty społeczne.
Rząd liczy na to, że nowe prawo uspokoi inwestorów i banki, które dziś boją się finansować projekty narażone na lata procesów sądowych.
Czytaj też:
Najwyższa emerytura z KRUS i ZUS. Różnica jest ogromna
