Dodatkowe wynagrodzenie roczne dla nauczycieli (trzynastka) za rok 2025 będzie wypłacone w 2026 roku – do 31 marca. Prawo do trzynastki nabywają nauczyciele pracujący co najmniej 6 miesięcy lub zgodnie z organizacją roku szkolnego, czyli od 1 września w tej samej placówce.
Konkretną kwotę jest łatwo obliczyć – to 8,5 proc. sumy wynagrodzenia z poprzedniego, czyli z 2025 roku. Dlatego wysokość trzynastki jest powiązana mocno ze stopniem awansu zawodowego.
Co się na pewno nie liczy do trzynastki?
Do trzynastej pensji nie wlicza się jednak dwóch dni opieki nad dzieckiem zdrowym, pobytu na zwolnieniu lekarskim, urlopu okolicznościowego, urlopu opiekuńczego oraz zwolnienia od pracy z powodu działania siły wyższej. Do wysokości rocznego wynagrodzenia nie wlicza się także nagród jubileuszowych ani odpraw, ale liczy się za to urlop wypoczynkowy.
Są jednak wyjątki, w których trzynasta pensja zostanie wypłacona nawet wtedy, gdy nauczyciel w danym roku kalendarzowym przepracuje mniej niż 6 miesięcy. Chodzi m.in. o korzystanie z urlopu wychowawczego, macierzyńskiego, ojcowskiego czy rodzicielskiego a także o urlop dla poratowania zdrowia.
Zazwyczaj jednak prawo do trzynastki w pełnej wysokości nauczyciel nabywa po przepracowaniu całego roku kalendarzowego.
Co się liczy do trzynastki za 2025 rok?
Na wysokość dodatkowego wynagrodzenia ma wpływ nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, lecz także wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe oraz dodatki: motywacyjny, funkcyjny, za wysługę lat oraz za warunki pracy, zastępstwa, wynagrodzenie za zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze w dniu wolnym od pracy.
Dziennik.pl podaje konkretny przykład:
- wynagrodzenie roczne brutto w wysokości 75 000 zł
- wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe: 5000 zł
- wynagrodzenie za urlop: 4000 zł
- chorobowe za 20 dni (wliczane do podstawy): 3000 zł
Łączna suma wynagrodzenia brutto: 75 000 + 5000 + 4000 + 3000 zł = 87 000 zł. Tak zarabiający nauczyciel otrzyma trzynastkę w wysokości 7395 zł brutto, czyli 6136 zł netto.
Czytaj też:
Alarmowa sytuacja w emeryturach. Tylko jedna czwarta wypłaty
