Niestety wyższe wykształcenie coraz słabiej chroni przed długotrwałym bezrobociem, co pokazują najnowsze dane z 2025/2026 roku – rośnie liczba bezrobotnych z dyplomem, a sam dyplom wyższej uczelni nie jest już gwarancją pracy. To ważne, bo długotrwałe bezrobocie wiąże się z pogorszeniem dobrostanu psychicznego i wzrostem poziomu stresu, tworząc mechanizm samonapędzający się, który jeszcze bardziej utrudnia poszukiwanie pracy.
Długie okresy pozostawania bez zatrudnienia mogą być również negatywnie postrzegane przez pracodawców jako sygnał obniżonej motywacji lub produktywności, co dodatkowo ogranicza szanse ponownego zatrudnienia.
Na co stawiają absolwenci szkół ponadpodstawowych?
W roku akademickim 2024/25 w Polsce działały 352 wyższe uczelnie – wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego. W tym samym czasie kształciło się w nich blisko 1,3 mln osób, czyli o blisko 35 tys. więcej niż rok wcześniej. Wśród studiujących blisko 60 proc. to kobiety.
Najczęściej wybieraną grupą kierunków studiów jest biznes, administracja i prawo, na których studiowało 22,6 proc. wszystkich studentów. Nauki społeczne, dziennikarstwo i informację wybrało 14,2 proc., Zdrowie i opiekę społeczną – 14 proc., a Technikę, przemysł i budownictwo -12,3 proc. studiujących.
Rośnie liczba dobrze wykształconych bezrobotnych
Osoby z wykształceniem wyższym stanowią około 15 proc. bezrobotnych w Polsce (dane z listopada 2025) i są wśród nich także osoby trwale bezrobotne, czyli pozostające bez zatrudnienia ponad rok – podał w raporcie Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).
Najliczniejszą grupą bezrobotnych wciąż są jeszcze osoby z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym lub niższym (26 proc.) oraz z wykształceniem zawodowym i branżowym (24 proc.).
Ekspertka PIE Dominika Prudło podkreśliła, że „wyższe wykształcenie nadal w pewnym stopniu ogranicza ryzyko długotrwałego bezrobocia w porównaniu z niższymi poziomami wykształcenia, jednak wraz ze wzrostem liczby absolwentów uczelni wyższych jego rola ochronna może stopniowo słabnąć”. Według niej jest potrzeba lepszego dostosowania systemu kształcenia do zmieniających się potrzeb rynku pracy oraz „większego nacisku na aktualizację kompetencji w trakcie kariery zawodowej”.
Czytaj też:
Rzucić wszystko i znaleźć pracę w Bieszczadach? Jak najbardziejCzytaj też:
Uwaga – praca! SOK da niezłą pensję, liczne dodatki i przywileje
