Kolejna opłata za przesyłki spoza UE. Nieopłacalne zakupy z Chin

Kolejna opłata za przesyłki spoza UE. Nieopłacalne zakupy z Chin

Dodano: 
Otwarte pudełko
Otwarte pudełko Źródło: Unsplash / Giorgio Trovato
Coraz droższe przesyłki! Od 1 listopada każdy kraj unijny pobiera opłatę manipulacyjną w wysokości 2 euro za każdy towar w paczce z krajów spoza Unii.

Dla tych, którzy są wręcz uzależnieni od tanich zakupów na chińskich platformach to zła wiadomość, ale dla europejskich producentów – bardzo dobra.

1 listopada Unia Europejska wprowadziła opłatę manipulacyjną (2 euro, czyli 8,85 zł) od każdego towaru w zgłoszeniu celnym, a dla niektórych kategorii, np. odzieży czy artykułów kuchennych, nawet 6 euro (około 27 zł).

Wszystko po to, aby pokryć ogromne koszty obsługi, kontroli bezpieczeństwa oraz analizy ryzyka związanej z masowym napływem paczek spoza Unii, a głównie z Chin. To tylko kolejny krok w reformie e-commerce, która będzie wdrażana do 2034 roku.

Chińske platformy tracą miliony klientów. Polacy też rezygnują z e-zakupów

Do krajów Unii Europejskiej codziennie trafiają miliony małych paczek – głównie z azjatyckich platform handlowych takich jak Temu, Shein czy AliExpress. Ich ręczna i systemowa kontrola, weryfikacja dokumentów oraz obsługa zgłoszeń generują gigantyczne koszty.

Tylko z platformy Temu w 2026 roku korzysta ponad 130 milionów użytkowników w Europie. W czerwcu 2026 roku w Polsce kupowało na tej platformie 16,68 mln użytkowników.

Wcześniej Unia zlikwidowała zwolnienie z cła dla przesyłek o wartości do 150 euro. Od lipca 2026 roku za każdy towar (odrębną pozycję taryfową) w paczce sprowadzanej spoza Unii naliczane jest tymczasowe ryczałtowe cło w wysokości 3 euro. Te decyzje przyniosły wymierne efekty: platforma AliExpress odnotowała spadek sprzedaży i liczby zamówień rzędu 37 proc., Temu – o około 50 proc., a Shein o około 15 proc.

W Polsce w lipcu liczba buszujących na Temu spadła do około 13,1–13,6 mln, co oznacza utratę ponad 3,5 miliona kupujących w ciągu miesiąca. Liczba użytkowników Aliexpress spadła z 9,975 mln w czerwcu do 8,43 mln w lipcu.

Nowa opłata od listopada. Dużo mniej przesyłek do Polski

Według danych Komisji Europejskiej w 2024 roku do krajów Unii trafiało średnio 12 mln tanich paczek dziennie. Mowa tutaj wyłącznie o przesyłkach o wartości do 150 euro. Było to dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Jak podała Komisja Europejska, nawet 65 proc. tanich paczek trafiających do Unii miało zaniżaną wartość w celu uniknięcia opłaty celnej.

W 2025 roku w Polsce dopuszczono do obrotu ponad 26 mln przesyłek spoza Unii Europejskiej. Przesyłki te zawierały prawie 130 mln różnych kategorii towarów. Szef Krajowej Administracji Skarbowej, wiceminister finansów Marcin Łoboda poinformował, że od lipca 2026 roku liczba przesyłek zmniejszyła się o około 50 proc., a w odniesieniu do liczby pozycji towarowych na tych zgłoszeniach, to jest spadek nawet o około 75 proc.

Zagraniczni sprzedawcy wysyłający pojedyncze towary bezpośrednio do klientów unikali dotychczas wielu finansowych obciążeń, przez co europejskie sklepy internetowe traciły konkurencyjność. Teraz aby uniknąć kolejnych dodatkowych opłat, chińskie platformy coraz silniej naciskają na sprzedaż i wysyłkę towarów z magazynów znajdujących się już na terenie Unii Europejskiej.

Czytaj też:
Sklepy mają nowych liderów drożyzny. To wcale nie jest masło
Czytaj też:
Głęboka reforma emerytalna w Europie. Wyższe świadczenia seniorów

Opracowała:
Źródło: Ministerstwo Finansów