Latanie jest dziś statystycznie ponad 40 razy bezpieczniejsze niż pięć dekad temu. Według wyliczeń Aviation Safety Network (ASN) statystyczne prawdopodobieństwo śmierci w katastrofie lotniczej w 2025 roku wyniosło 1 do 11 459 330 – podał dziennik "Rzeczpospolita". Dla porównania, w latach 70. XX wieku wskaźnik ten sięgał około 1 do 264 000.
Zdaniem ASN, w ujęciu długoletnim ryzyko związane z podróżowaniem samolotem systematycznie maleje, zwłaszcza w relacji do rosnącego ruchu lotniczego. A ten zmusza linie lotnicze do stosowania tzw. overbookingu.
Latanie coraz bardziej popularne, także w Polsce
Z danych Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wynika, że w 2025 roku linie lotnicze przewiozły na świecie około 4,7–4,8 miliarda pasażerów. W latach 70. było to zaledwie około 440 milionów osób rocznie.
W trzech kwartałach 2025 roku polskie lotniska obsłużyły 51 mln pasażerów, a LOT przewiduje ponad 10,5 mln pasażerów w całym roku. Lotnisko Chopina spodziewa się 24 milionów pasażerów. Liderami pod względem liczby obsłużonych pasażerów są również Port Lotniczy Kraków-Balice (+473,4 tys.) oraz Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach (+164,2 tys.). Wzrosty widać w zarówno przewozach regularnych (o ponad 10 proc.), jak i czarterowych – o ponad 30 proc. w I kwartale, co pokazuje wyraźny wzrostowy trend w podróżach krajowych i międzynarodowych.
Z danych przedstawionych przez Komisję Europejską w styczniu 2024 roku wynika, że w latach 2014-2018 overbooking, czyli przepełniony lot dotknął bezpośrednio od 0,10 proc. do 0,15 proc. pasażerów, czyli niewielu. A kiedy się zdarzy warto wiedzieć, że linia lotnicza nie może zostawić pasażera "na lodzie" w takiej sytuacji.
Pasażer ma prawo w takiej sytuacji do odszkodowania, pomocy przewoźnika, zwrotu kosztów, zmiany trasy lub zmiany rezerwacji. Wysokość odszkodowania zależy od dystansu lotu, a nie od ceny, jaką pasażer zapłacił za bilet. Kwoty wynoszą odpowiednio:
- 250 euro za overbooking w przypadku lotów do 1500 km,
- 400 euro za overbooking w przypadku lotów powyżej 1500 km wewnątrz UE oraz w przypadku lotów na dystansach wynoszących od 1500 km do 3500 km,
- 600 euro za overbooking w przypadku lotów powyżej 3500 km.
Jeśli pasażer zgodzi się na podróż innym lotem, linia lotnicza musi zapewnić mu przekąski, napoje, jedzenie, zakwaterowanie oraz transport na miejsce noclegu, oraz na lotnisko jeśli lot odbędzie się następnego dnia.
Kiedy mamy do czynienia z przepełnionym samolotem?
Znaki, dzięki którym pasażer może podejrzewać, że ma do czynienia z overbookingiem to e-mail od linii lotniczej z propozycją podróży innego dnia lub o innej godzinie.
Drugi znak to problem z odprawą online. Pasażerowi może wyświetlić się komunikat o błędzie lub informacja, że na lotnisku ma zgłosić się do stoiska z odprawą stacjonarną. Obecność na liście osób oczekujących na lot jeszcze nie świadczy o tym, że nie wejdzie się na pokład. Może się zdarzyć, że część pasażerów jednak nie stawi się na lot.
Czytaj też:
Polskie paszporty są odrzucane na lotniskach w Wielkiej Brytanii. W czym rzecz?
