Polacy ustawiają się w kolejkach do urzędów, a wszystko dlatego, że oczekiwana jest zmiana przepisów dotyczących warunków zabudowy. Osoby składające wnioski o pozwolenie na budowę chcą zdążyć przed zmianą przepisów, która zmieni czas trwania wniosków na pięcioletnie, zamiast bezterminowych jak ma to miejsce obecnie. O zmianach w prawie informuje bankier.pl.
Zmiana warunków zabudowy, w urzędach kolejki
Gminy zmagają się z lawiną wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (tzw. wuzetek), które są konieczne do uzyskania pozwolenia na budowę, nawet jeśli inwestycja jest dopiero w planach. Obecnie dokumenty te są bezterminowe, co sprawia, że inwestorzy masowo składają wnioski, chcąc zdążyć przed zmianą przepisów. Od 2026 r. wuzetki będą ważne tylko przez 5 lat, a ich wydanie zostanie uzależnione od zgodności z nowym planem ogólnym, który każda gmina będzie musiała przyjąć.
Dziś decyzję o warunkach zabudowy może otrzymać praktycznie każdy właściciel działki, nawet jeśli nie planuje budowy w najbliższym czasie. Wuzetka wydana przed końcem 2025 r. pozwala na rozpoczęcie inwestycji w dowolnym momencie, co czyni ją bardzo atrakcyjną. Jednak z uwagi na rosnącą liczbę wniosków, urzędy mają coraz większe trudności z ich rozpatrywaniem, dlatego eksperci radzą składać dokumenty jak najszybciej.
Urzędnicy muszą zdążyć, bo narażą się na kary
Urzędy mają 90 dni na wydanie decyzji o warunkach zabudowy, licząc od momentu złożenia pełnej dokumentacji, a w przypadku domów wolnostojących do 70 m² – tylko 21 dni. Choć za opóźnienia grożą kary do 500 zł dziennie, są one nakładane wyłącznie na wniosek obywatela. Tymczasem wiele samorządów zmaga się z brakami kadrowymi, co utrudnia nie tylko obsługę rosnącej liczby wniosków, ale i realizację nowych obowiązków związanych z tworzeniem planów ogólnych.
Część gmin próbuje odciążyć urzędy, przystępując do opracowywania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dzięki temu mogą tymczasowo zawiesić wydawanie decyzji o warunkach zabudowy. Pojawiła się również nadzieja na poprawę sytuacji – parlament pracuje nad zmianami w ustawie, które mogłyby złagodzić napięcia, choć nie wiadomo, czy rozwiązania okażą się trwałe.