Coraz więcej Polaków wybiera pracę na własny rachunek, kuszeni elastycznymi godzinami, możliwością pracy z dowolnego miejsca i perspektywą wyższych zarobków. Wokół freelancingu narosło jednak wiele mitów.
Jedni przekonują, że wystarczy kilka zleceń miesięcznie, by zarabiać jak specjalista na etacie. Inni twierdzą, że wolni strzelcy muszą walczyć o każdą złotówkę. Najnowsze dane pokazują, że prawda leży pośrodku.
Freelancerów przybywa z roku na rok
Firmy coraz częściej sięgają po usługi niezależnych specjalistów. Zamiast tworzyć nowe etaty, wolą zatrudniać ekspertów do konkretnych projektów. Dotyczy to zarówno branży technologicznej, jak i marketingu, grafiki czy produkcji wideo.
Skala tego rynku szybko rośnie. Według danych przywoływanych przez European Freelancers Week i Eurofound w Europie działa już około 35 mln freelancerów, co odpowiada blisko 17 proc. całej siły roboczej. Także w Polsce zainteresowanie takim modelem pracy wyraźnie rośnie. Platforma Useme rozliczyła około 50 tys. projektów w 2019 r., a do kwietnia 2025 r. liczba ta wzrosła już do 500 tys.
Rosnąca popularność freelancingu sprawia, że coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: ile naprawdę można na tym zarobić?
IT nie ma sobie równych
Jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń, lider pozostaje ten sam od lat. Najwyższe stawki osiągają specjaliści z branży technologicznej.
Średnie wartości projektów wynoszą:
- programowanie – ponad 5 tys. zł,
- usługi IT – ok. 3995 zł,
- tworzenie aplikacji – ok. 3974 zł,
- architektura systemów – ok. 3809 zł,
- UX/UI – ok. 3656 zł.
– Budowa aplikacji, rozwój produktu cyfrowego czy integracja systemów to złożone zadania wymagające wysokiej specjalizacji i często wielu etapów pracy. Dla wielu firm są to jednocześnie inwestycje bezpośrednio wpływające na rozwój biznesu, dlatego budżety takich projektów są zwykle wyższe – komentuje Żaneta Siwik, product marketing lead z Useme.
Eksperci z Useme wskazują, że za wysokimi stawkami stoją nie tylko umiejętności techniczne, ale również duży popyt na specjalistów, którego rynek wciąż nie jest w stanie w pełni zaspokoić.
Marketing i kreatywni zarabiają mniej
Znacznie niższe budżety pojawiają się w marketingu oraz branżach kreatywnych. Nie oznacza to jednak braku zleceń. Wręcz przeciwnie — projektów jest dużo, ale zwykle są mniejsze i krótsze.
Średnie wartości zleceń wynoszą:
- marketing – ok. 2426 zł,
- SEO – ok. 2050 zł,
- grafika – ok. 2004 zł,
- social media – ok. 1610 zł,
- copywriting – ok. 1576 zł.
Nieco wyżej wyceniane są bardziej specjalistyczne usługi kreatywne. Za animacje firmy płacą średnio ok. 3059 zł, za produkcję wideo ok. 2522 zł, a za fotografię ok. 2266 zł.
– Niższe średnie stawki w marketingu i branżach kreatywnych odzwierciedlają często charakter zleceń. Wiele z nich jest mniejszych i bardziej rozdrobnionych w porównaniu do wieloetapowych i długofalowych projektów technologicznych. Jednocześnie rynek tych usług jest bardzo konkurencyjny, a bariera wejścia niższa niż w przypadku branży IT, co również wpływa na poziom średnich budżetów projektowych – tłumaczy Siwik.
Czytaj też:
Pensje w górę. Tyle teraz zarabiają Polacy Czytaj też:
Tyle naprawdę zarabiają Polacy. Nijak się to ma do tzw. średniej
