Codzienne zakupy tańsze. Polacy mogą odetchnąć z ulgą?

Codzienne zakupy tańsze. Polacy mogą odetchnąć z ulgą?

Dodano: 
W polskich sklepach drożyzna odpuszcza?
W polskich sklepach drożyzna odpuszcza? Źródło: Pixabay / geralt
Za codzienne zakupy wciąż płacimy więcej niż przed rokiem, ale tempo wzrostu cen wyraźnie słabnie. Eksperci studzą jednak optymizm.

Codzienne zakupy nadal obciążają domowe budżety, jednak najnowsze dane pokazują, że skala podwyżek jest coraz mniejsza. Z raportu przygotowanego przez UCE Research i Uniwersytet WSB Merito wynika, że w czerwcu ceny produktów w sklepach były średnio o 2,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. To mniej niż w maju, gdy wzrost wynosił 3,4 proc., oraz w kwietniu, kiedy sięgał 3,7 proc.

Badanie objęło blisko 100 tys. cen regularnych i promocyjnych w 17 najczęściej kupowanych grupach produktów, takich jak żywność, napoje, chemia gospodarcza czy środki higieny. Zdaniem autorów raportu obserwowane zmiany są zbliżone do ogólnego trendu inflacyjnego.

– Tempo wzrostu cen w sklepach kolejny miesiąc z rzędu wyhamowuje. Tak jest z drobnym wyjątkiem już od roku. I jest to trend, który z grubsza odpowiada zmianom ogólnego wskaźnika inflacji– zauważa dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.

Żywność przestaje napędzać wzrost cen

Najbardziej widoczne zmiany dotyczą produktów spożywczych. W czerwcu ich ceny były średnio o 1,9 proc. wyższe niż rok wcześniej. Dla porównania, w maju wzrost wyniósł 2,4 proc., a miesiąc wcześniej – 3,3 proc. Oznacza to, że żywność drożeje dziś wolniej niż większość pozostałych analizowanych kategorii.

Według ekspertów wpływa na to kilka czynników:

  • niższe ceny surowców rolnych,
  • pojawienie się świeżych krajowych warzyw i owoców,
  • silna konkurencja pomiędzy sieciami handlowymi,
  • liczne promocje na podstawowe artykuły spożywcze.

Eksperci studzą optymizm

Analitycy podkreślają jednak, że obecne dane nie gwarantują trwałego uspokojenia sytuacji. Ceny detaliczne zwykle reagują na zmiany kosztów z opóźnieniem, dlatego skutki napięć geopolitycznych czy zmian na rynkach surowców mogą pojawić się dopiero w kolejnych miesiącach.

– Patrząc na ww. dane, trzeba jednak pamiętać, że z reguły ceny detaliczne reagują z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Dlatego czerwcowy odczyt odzwierciedla przede wszystkim korzystne warunki kosztowe z wiosny, a nie okres największych napięć geopolitycznych – podsumowuje dr Agnieszka Łopatka.

Na razie konsumenci mogą jednak odczuć niewielką ulgę. Choć codzienne zakupy nadal są droższe niż przed rokiem, tempo wzrostu cen wyraźnie słabnie, a poprawa jest najbardziej widoczna w przypadku produktów spożywczych.

Czytaj też:
Kupujesz kawę? Możesz dostać coś zupełnie innego
Czytaj też:
Oddali butelki i zgarnęli prawie 700 zł. Padł kolejny rekord

Źródło: Infotuba.pl / UCE RESEARCH / Uniwersytet WSB Merito