Pełna kwota dodatkowego świadczenia wyniesie w tym roku 1978,49 zł brutto, czyli tyle, ile minimalna emerytura. Seniorzy nie muszą sami składać żadnych dodatkowych wniosków, żeby otrzymać 14. emeryturę – wypłata jest z automatu.
Wypłaty rozpoczną się 1 września, a kolejne terminy to 6, 10, 15, 20 i 25 września. Niektórzy dostaną to świadczenie jednak dopiero w październiku. A niektórzy nie dostaną nic i ta grupa jest coraz większa.
Czternastka pełna lub „złotówka za złotówkę”. ZUS odciągnie też co nieco
W 2026 roku pełna czternasta emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Maksymalny przelew na rękę wyniesie więc około 1600 zł netto. Taką kwotę otrzymają osoby, których emerytura lub renta nie przekracza 2900 zł brutto (około 2 414 zł netto). Przy wyższych świadczeniach działa zasada „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że kwota czternastki zmniejsza się o tyle, o ile emerytura lub renta przekracza 2900 zł.
Jak wylicza ZUS, osoba pobierająca emeryturę w wysokości 3500 zł brutto otrzyma czternastkę w wysokości 1378,49 zł brutto.
Oczywiście od dodatkowego świadczenia ZUS pobierze składkę zdrowotną i zaliczkę na podatek dochodowy na takich samych zasadach jak przy wypłacie emerytury lub renty.
Seniorzy, którzy pobierają z ZUS świadczenia przedemerytalne otrzymają 14. emeryturę dopiero 1 października – poinformował ubezpieczyciel.
Uwaga! Na jedną osobę przypada wyłącznie jedna czternastka. Gdy jedną rentę rodzinną pobiera kilka osób (np. rodzeństwo), kwota czternastej emerytury zostanie podzielona równomiernie między wszystkich uprawnionych.
Brak waloryzacji zabija czternastkę. Kurczy się grupa uprawnionych emerytów
ZUS nie wypłaci dodatkowego świadczenia, jeśli wyniesie ono mniej niż 50 zł brutto (41 zł netto). W praktyce oznacza to, że czternastki nie otrzymają osoby, których emerytura lub renta przekracza 4828,49 zł brutto. Dodatkowe świadczenie nie przysługuje także osobom, które na dzień poprzedzający miesiąc wypłaty mają zawieszone prawo do emerytury lub renty.
Problemem seniorów jest wciąż brak waloryzacji progu, do którego przysługuje czternasta emerytura. W 2025 roku z tego powodu prawo do „czternastki” straciło około 300 tysięcy osób.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie planuje podniesienia progu dochodowego dla „czternastki”, co rodzi zarzuty o brak sprawiedliwości w systemie. Jednak urząd stoi na stanowisku, że czternastka ma trafiać głównie do osób o najniższych świadczeniach.
Czytaj też:
Seniorzy szaleją z niepokoju. Wypłata renty wdowiej im się mocno opóźnia Czytaj też:
ZUS sporo dopisał Polakom do kapitału emerytalnego. Bo musiał
