Tysiące nowych osób w PPK. Polacy wpłacili z myślą o emeryturze 60,3 mld zł

Tysiące nowych osób w PPK. Polacy wpłacili z myślą o emeryturze 60,3 mld zł

Dodano: 
Złotówki
Złotówki Źródło: Unsplash / Jakub Żerdzicki
Tylko w październiku 2026 roku liczba nowych uczestników Pracowniczych Planów Kapitałowych zwiększyła się o kolejne 53 tysiące osób. Jest i inny rekord.

Oszczędzać z myślą o emeryturze trzeba jak najwcześniej. Najlepiej od pierwszej pensji. Dużym ułatwieniem w tym przedsięwzięciu jest program Praconicze Plany Kapitałowe, który pojawił się w 2019 roku.

Pod koniec 2026 roku uczestnicy programu zgromadzili łącznie 60,3 mld zł. Takie wyniki są po części pokłosiem wyjątkowo dobrej koniunktury na warszawskiej giełdzie. „W ciągu ostatnich trzech lat indeks WIG wzrósł o 136 proc., WIG20 o 112,5 proc., a mWIG40 o 112,3 proc”. – podano w oficjalnym komunikacie. Fundusze inwestycyjne część wpłaconych pieniędzy inwestują bowiem w akcje na GPW.

Zasady uczestnictwa w programie PPK. Dopłata od państwa na „dzień dobry”

Zasady uczestnictwa w Pracowniczych Planach Kapitałowych nie są skomplikowane. W podstawowej wersji pracownik wpłaca co miesiąc 2 proc. wynagrodzenia brutto na swoje konto w PPK, a pracodawca dorzuca mu jeszcze minimum 1,5 proc. jego wynagrodzenia brutto. Do tego państwo dokłada opłatę powitalną 250 zł po 3 miesiącach oszczędzania i roczną dopłatę 240 zł po spełnieniu warunków aktywności konta w danym roku.

Pracownik może dobrowolnie zwiększyć wpłacaną sumę o kolejne 2 proc. a pracodawca – do 4 proc. Pracownik może także obniżyć wpłatę do minimum 0,5 proc., jeśli łączne miesięczne wynagrodzenie nie przekracza 120 proc. płacy minimalnej – limit ten w 2026 roku wynosi 5767,20 zł.

Pracujące osoby w wieku 18 – 54 lat są zapisywane do PKK automatycznie, ale mają prawo do rezygnacji w dowolnym momencie. Wystarczy złożyć taką deklarację u pracodawcy. Co 4 lata osoby, które wcześniej zrezygnowały z oszczędzania są ponownie zapisywane.

Przełamanie nieufności po OFE. Ponad 230 proc. kusi

Po doświadczeniach z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi, kiedy w 2014 roku rząd Donalda Tuska przeniósł z OFE do ZUS ponad połowę zgromadzonych przez Polaków aktywów (153 mld zł), żeby w ten sposób obniżyć dług publiczny, Polacy są nieufni wobec kolejnych propozycji oszczędzania.

Do PPK zapisało się 4,57 miliona osób, ale wciąż około 3,6 do 3,8 miliona pracujących Polaków trzyma się od PPK z daleka. Szkoda, bo oficjalne dane po kilku latach rozwijania programu pokazują, że udział w PPK generuje zazwyczaj od około 140 proc. do ponad 230 proc. zysku w relacji do kwot wpłaconych przez samego pracownika.

Pieniądze mozna też wcześniej wypłacić – nie trzeba czekać na emeryturę, ale przed 60 rokiem życia traci się wszystkie dopłaty od państwa, 30 proc. środków pochodzących z wpłat pracodawcy trafia do ZUS na subkonto, a od wypracowanych zysków funduszu trzeba zapłacić 19 proc. podatku Belki.

Wypłata po 60. roku życia jest najkorzystniejsza podatkowo. Można wtedy wypłacić 25 proc. jednorazowo (bez podatku Belki), a pozostałe 75 proc. np. w co najmniej 120 ratach miesięcznych przez 10 lat lub dłużej – również bez podatku od zysków kapitałowych. W przypadku śmierci, srodki z PPK są dziedziczone przez spadkobierców.

Czytaj też:
Emerytura nowego prezesa ZUS. Nie załamał rąk – zmienił strategię
Czytaj też:
Nie licz tylko na ZUS. Wielu Polaków zapomina o tych możliwościach