Miał być dodatkowy przelew. ZUS wydał tysiące odmów renty wdowiej

Miał być dodatkowy przelew. ZUS wydał tysiące odmów renty wdowiej

Dodano: 
Wdowa – zdjęcie ilustracyjne
Wdowa – zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / RDNE Stock project
Renta wdowia nie trafia do wszystkich osób, które liczą na połączenie świadczeń. ZUS wskazał najczęstsze powody wydawania decyzji odmownych.

Renta wdowia miała ułatwić sytuację finansową osób, które po śmierci małżonka zostały z jednym świadczeniem. Zainteresowanie nowym rozwiązaniem jest duże, ale nie każdy wniosek kończy się przyznaniem pieniędzy.

Tymczasem dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pokazują, że liczba decyzji odmownych sięgnęła już niemal 135 tys.

Niemal milion osób pobiera rentę wdowią

Renta wdowia funkcjonuje w Polsce od początku 2025 roku. To rozwiązanie pozwala na łączenie własnego świadczenia, na przykład emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, z rentą rodzinną po zmarłym małżonku. Mowa więc o tzw. zbiegu świadczeń.

Pierwsze wypłaty rozpoczęły się w lipcu 2025 roku. Z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że obecnie z renty wdowiej korzysta już niemal milion seniorów.

Nie oznacza to jednak, że każdy zainteresowany może otrzymywać pieniądze z obu świadczeń. Przepisy określają konkretne wymagania, które trzeba spełnić. Wśród nich znajdują się m.in.:

  • ukończenie 60 lat przez kobietę lub 65 lat przez mężczyznę,
  • pozostawanie we wspólności małżeńskiej ze zmarłym małżonkiem aż do jego śmierci,
  • brak ponownego zawarcia małżeństwa,
  • uzyskanie prawa do renty rodzinnej odpowiednio po ukończeniu 55 lat przez kobietę lub 60 lat przez mężczyznę.

ZUS odmówił prawie 135 tys. razy

Skala odmów jest znacząca. Jak wynika z danych przedstawionych przez ZUS, do czerwca 2026 roku wydano 134,9 tys. decyzji, w których nie przyznano prawa do renty wdowiej. Informacje te zostały przedstawione w odpowiedzi na interpelację poselską przez Sebastiana Gajewskiego, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Najczęściej przyczyną negatywnej decyzji okazywało się przekroczenie ustawowego limitu. Z tego powodu ZUS wydał około 53 tys. decyzji odmownych.

Chodzi o zasadę, zgodnie z którą łączna wysokość obu świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie granica ta wynosi 5935,48 zł brutto. Jeśli suma świadczeń jest wyższa, prawo do wypłaty w ramach renty wdowiej nie przysługuje.

Drugi częsty powód odmowy

Wysokość pobieranych świadczeń nie była jednak jedyną przeszkodą. Z danych wynika, że wiele osób nie spełniało również wymogu dotyczącego momentu nabycia prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku.

W przypadku prawie 30 tys. decyzji odmownych powodem było nabycie prawa do renty rodzinnej wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego.

To jeden z warunków, który może być szczególnie istotny dla osób rozważających złożenie wniosku. Sam fakt pobierania renty rodzinnej i osiągnięcia odpowiedniego wieku nie gwarantuje bowiem automatycznie przyznania renty wdowiej. Konieczne jest spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów.

W 2027 roku zmieni się wysokość wypłat

Renta wdowia polega obecnie na połączeniu dwóch świadczeń w określonych proporcjach. Osoba uprawniona może otrzymywać jedno z nich w pełnej wysokości, natomiast drugie jest wypłacane w wysokości 15 proc.

Zasady mają się jednak zmienić. Od początku 2027 roku udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc. Oznacza to, że osoby spełniające warunki będą mogły otrzymywać wyższą łączną kwotę.

Zmiana nie oznacza jednak zniesienia pozostałych wymogów. Nadal będą obowiązywały zasady dotyczące wieku, sytuacji małżeńskiej, momentu uzyskania prawa do renty rodzinnej oraz maksymalnej wysokości łączonych świadczeń. Dlatego przed złożeniem wniosku warto dokładnie sprawdzić, czy wszystkie kryteria zostały spełnione.

Czytaj też:
Seniorzy szaleją z niepokoju. Wypłata renty wdowiej im się mocno opóźnia
Czytaj też:
Nadchodzi podwyżka renty wdowiej. Jest jeden haczyk

Źródło: Infotuba.pl / ZUS