Charytatywne zbiórki są w Polsce bardzo popularne. Ostatni przykład - influencer Piotr „Łatwogang” Hancke podczas 9 dni nieprzerwanego streamingu zebrał w maju ponad 251 milionów złotych dla dzieci chorych na raka. Zaledwie miesiąc po zakończeniu gigantycznego streamu, Łatwogang ruszył z kolejnym wyzwaniem – tym razem chodzi 15 mln zł na terapię genową w USA dla 8-letniego Maksa, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD).
Tym szczytnym inicjatywom pilnie przygląda sią skarbowa administracja i ma powód – a Polacy mogą mieć problem.
Urzędnicy na tropie przestępstwa podatkowego. Wpłaty na zbiórki charytatywne
Urzędnicy są zdania, że jeśli sami beneficjenci zbierają pieniądze i wpłaty są anonimowe, to powinni zapłacić podatek - opisał sprawę dziennik „Rzeczpospolita”. Problem w tym, że wielu spłacających nie podaje swojego pełnego imienia i nazwiska, tylko podpisuje się pseudonimem albo skrótem.
A jeśli nie da się zidentyfikować wpłacającego, to wpłata nie jest darowizną i nie podlega ustawie o podatku od spadków i darowizn. Przepisy tej ustawy pozwalają na zwolnienie z podatku, ale też do konkretnych limitów.
Zdaniem urzędników obowiązek zapłaty podatku lub zgłoszenia zbiórki zależy od tego, kto jest organizatorem, od relacji z darczyńcami oraz od tego, czy wpłaty są jawne.
Darowizny od obcych osób pod rygorem limitu. Mała kwota raz na 5 lat
Podatek od darowizn płaci osoba zbierająca, a nie wpłacający. Sęk w tym, że wpłacający na zbiórki charytatywne są dla potrzebujących obcymi osobami. To oznacza, że mieszczą się w trzeciej grupie podatkowej i bez płacenia podatku mogą otrzymać najwyżej 5733 zł w ciągu 5 lat. Kto otrzymuje więcej od tej samej osoby, musi oficjalnie zgłosić ten fakt w Urzędzie Skarbowym.
W przypadku zbiórek to nierealne. W przypadku rekordowej zbiórki Łatwoganga największą indywidualną wpłatę – milion złotych - przekazał raper Bedoes 2115.
Jednak w interpretacjach podatkowych fiskus traktuje takie wpłaty jako przychód z „innych źródeł”, który należy rozliczyć i opodatkować na zasadach ogólnych, czyli w deklaracji podatkowej PIT. Aby tego uniknąć, warto organizować zbiórki za pośrednictwem organizacji charytatywnych.
Rekordowa zbiórka zorganizowana przez Łatwoganga jest w pełni zwolniona z podatku. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że kwota ponad 280 mln zł przekazana na rzecz Fundacji Cancer Fighters nie podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym.
Czytaj też:
KRUS wciąż rozdaje dzieciom hulajnogi i kaski. Walka o bezpieczeństwoCzytaj też:
Rakotwórcze powietrze w Polsce. Jest gorzej niż myśleliśmy
