Jeszcze kilka lat temu własne mieszkanie na wakacje wydawało się luksusem zarezerwowanym dla najbogatszych. Dziś coraz więcej osób traktuje taki zakup jako sposób na wygodniejszy wypoczynek i zabezpieczenie kapitału.
Nad Bałtykiem, w górskich kurortach i na Mazurach przybywa osób, które zamiast co roku szukać noclegu, wolą mieć własne miejsce do odpoczynku. Co więcej, gdy sami z niego nie korzystają, chętnie udostępniają je turystom.
Własny apartament zamiast hotelu
Zmieniają się oczekiwania kupujących. Dla wielu osób mieszkanie wakacyjne przestało być jedynie miejscem na kilkutygodniowy urlop. Coraz częściej liczy się możliwość korzystania z nieruchomości przez cały rok – podczas długich weekendów, świąt czy spontanicznych wyjazdów.
Kupujący zwracają uwagę nie tylko na lokalizację. Ważne są również standard budynku, dostęp do dodatkowych udogodnień oraz późniejsze koszty utrzymania lokalu.
– Rynek wyraźnie jednak dojrzał. Sama lokalizacja przestała wystarczać. Klienci zwracają dziś uwagę na standard inwestycji, jakość części wspólnych, dostęp do stref wellness czy możliwość korzystania z profesjonalnej obsługi najmu. W praktyce oznacza to, że apartament wakacyjny coraz częściej funkcjonuje podobnie jak produkt inwestycyjny – zauważa Monika Hercog, dyrektor Lafrentz Home.
Morze nadal wygrywa, ale góry depczą mu po piętach
Największą popularnością niezmiennie cieszą się miejscowości nad Bałtykiem. To właśnie tam powstaje najwięcej nowych inwestycji kierowanych do osób szukających własnego miejsca na urlop. Problemem pozostaje jednak krótki sezon turystyczny, który w wielu nadmorskich kurortach koncentruje się głównie wokół wakacji.
Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszą się również regiony górskie. W przeciwieństwie do wielu miejsc nad morzem przyciągają turystów praktycznie przez cały rok. Zimą korzystają z nich narciarze, latem miłośnicy górskich szlaków i rowerów, a wiosną oraz jesienią osoby szukające spokojnego odpoczynku z dala od dużych miast.
Ma być wygodnie i bez zbędnych obowiązków
Coraz mniej osób chce samodzielnie zajmować się remontem czy organizowaniem wynajmu. Kupujący szukają mieszkań gotowych do użytkowania niemal od razu po odbiorze kluczy. Popularność zyskują więc inwestycje oferujące kompleksowe wykończenie oraz pomoc w późniejszym zarządzaniu lokalem.
Przed podjęciem decyzji Polacy najczęściej analizują:
- możliwość wynajmu apartamentu,
- długość sezonu turystycznego,
- koszty utrzymania nieruchomości,
- standard inwestycji,
- dostępność obsługi najmu.
– Wakacyjny „second home” stał się produktem znacznie bardziej wymagającym niż klasyczne mieszkanie inwestycyjne w dużym mieście. Z drugiej strony dobrze wybrana lokalizacja i odpowiednio przygotowany apartament mogą zapewnić właścicielowi nie tylko miejsce do wypoczynku, ale też stabilny dochód przez wiele lat – podkreśla Monika Hercog.
W efekcie mieszkanie wakacyjne coraz częściej pełni podwójną funkcję. Z jednej strony daje możliwość spontanicznego wyjazdu nad morze lub w góry, z drugiej może przynosić dodatkowe przychody. Wszystko wskazuje na to, że moda na własne miejsce do wypoczynku dopiero się rozpędza.
Czytaj też:
Wojsko sprzedaje mieszkania. Są też domy z działkamiCzytaj też:
Mieszkasz w takim bloku? Uważaj, ten przedmiot jest zakazany
