Nie ma Polaka, który na własnej skórze nie przekonał się jak trudno jest się dodzwonić do rejestracji w przychodni. Z badania, które w 2022 roku przeprowadził portal znanylekarz.pl, wynika, że nawet 1/3 telefonów wykonywanych przez pacjentów do przychodni pozostaje bez odpowiedzi.
W tej sprawie głos zabrał już Rzecznik Praw Pacjenta (naruszenie zbiorowych praw pacjentów), a także wymiar sprawiedliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w jednym z wyroków stwierdził, że obowiązek zachowania należytej staranności obejmuje również gwarancję możliwości rejestracji. Ministerstwo Zdrowia postanowiło rozwiązać ten problem radykalnie wprowadzając nową usługę i uzależniając wypłatę świadczeń od jej wykorzystywania.
Jak działa centralna e-rejestracja w 2026 roku?
Centralna e-rejestracja (CeR) to ogólnopolski system informatyczny, który umożliwia pacjentom szybkie umawianie, zmianę lub odwoływanie wizyt lekarskich i badań na NFZ przez Internet, bez konieczności dzwonienia do przychodni. Usługa dostępna jest przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) na pacjent.gov.pl oraz aplikację mojeIKP.
Od 1 stycznia przez centralną e-rejestrację można już zapisać się na pierwszorazowe wizyty do kardiologa oraz na badania profilaktyczne: cytologię (w tym test HPV HR) i na mammografię. W drugiej połowie 2026 roku planowane jest rozszerzenie m.in. o choroby naczyń, endokrynologię, nefrologię czy choroby płuc. Docelowo – do końca 2029 roku – nowy system ma objąć całą ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.
Cyfrowa poczekalnia dla wszystkich pacjentów
Czerwiec i lipiec 2026 będą momentem przełomowym dla działania tego systemu. Do 31 maja 2026 roku placówki medyczne muszą przekazać do CeR pełne harmonogramy wizyt – zarówno wolne, jak i już zajęte terminy.
- Od 1 czerwca 2026 roku NFZ może wstrzymać płatności tym podmiotom, które nie zintegrowały się z systemem i nie raportują danych.
- Od 1 lipca 2026 roku NFZ zapłaci wyłącznie za świadczenia wprowadzone do CeR zgodnie z obowiązującymi zasadami.
CeR ma zastąpić rozproszone listy oczekujących prowadzone oddzielnie przez każdą przychodnię. Dotąd pacjent mógł zapisać się równolegle w kilku miejscach, blokując terminy. Teraz pacjenci nie będą mogli zapisywać się „na zapas” w kilku miejscach, a system pokaże realną dostępność terminów. Jeśli w ciągu 40 dni nie będzie wolnego terminu, pacjent – za zgodą – trafi do wspólnej cyfrowej poczekalni.
Czytaj też:
e-Rejestracja. Jak się zapisać do lekarza od stycznia 2026 roku?Czytaj też:
Kiedy najłatwiej dzwonić do rejestracji w przychodni? Dobra rada lekarza
