Dostają 2 grosze emerytury. ZUS więcej płaci za przelew

Dostają 2 grosze emerytury. ZUS więcej płaci za przelew

Dodano: 
Dane ZUS ujawniają skrajności polskiego systemu emerytalnego
Dane ZUS ujawniają skrajności polskiego systemu emerytalnego Źródło: Unsplash / Wsn JAN
Najniższe emerytury w Polsce rosną w statystykach. Niektórzy seniorzy dostają tylko kilka groszy.

Zbliżająca się waloryzacja świadczeń ponownie kieruje uwagę na problem, jakim są najniższe emerytury w Polsce. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że w marcu 2025 r. blisko pół miliona osób pobierało emeryturę niższą niż ustawowe minimum wynoszące 1878,91 zł brutto. Dla porównania, w 2011 r. takich seniorów było niespełna 24 tys. W ciągu kilkunastu lat grupa ta zwiększyła się więc niemal osiemnastokrotnie.

Tak dynamiczny wzrost to przede wszystkim efekt krótkich okresów składkowych oraz pracy w oparciu o umowy, od których odprowadzano niewielkie składki. System wylicza emeryturę wyłącznie na podstawie zgromadzonego kapitału, dlatego osoby z minimalnym stażem otrzymują dziś świadczenia daleko poniżej minimalnej gwarancji.

Emerytura w wysokości kilku groszy

Skala zjawiska może zaskakiwać. Około pół tysiąca osób w Polsce pobiera emeryturę niższą niż 10 zł miesięcznie. W skrajnych przypadkach świadczenie wynosi zaledwie 2 grosze. To nie efekt błędu, lecz konsekwencja bardzo krótkiego okresu opłacania składek.

W różnych częściach kraju odnotowano przypadki wypłat rzędu 2, 3, 7 czy 8 groszy miesięcznie. W obowiązującym systemie nawet tak wyliczona emerytura musi być przekazywana świadczeniobiorcy.

System dopłaca do symbolicznych świadczeń

Problem dostrzega również kierownictwo ZUS. Prezes instytucji, Zbigniew Derdziuk, zwracał uwagę, że w przypadku najniższych emerytur koszt realizacji przelewu może przewyższać wartość samego świadczenia. Oznacza to, że system w praktyce dopłaca do obsługi wypłat liczonych w groszach.

— Jeśli ktoś dostaje 2 grosze co miesiąc, a sam przelew kosztuje 10 groszy, to tylko do tego dopłacamy — mówił Derdziuk w rozmowie z Polską Agencją Prasową.(PAP).

Według prezesa taka sytuacja wymaga uregulowania, choć nie przesądza on, jaka powinna być minimalna kwota wypłaty ani czy należałoby wprowadzić próg, poniżej którego świadczenie byłoby przekazywane w inny sposób.

Czytaj też:
Renta wdowia w górę. Już od marca

Problem będzie narastał

Eksperci podkreślają, że liczba osób otrzymujących najniższe emerytury może w kolejnych latach rosnąć. Na rynek pracy przez długi czas wchodziły osoby zatrudnione na krótkoterminowych umowach, z przerwami w opłacaniu składek lub przy bardzo niskich podstawach wymiaru. System emerytalny nie gwarantuje minimalnego świadczenia każdemu – warunkiem jest odpowiedni staż.

Czytaj też:
ZUS może zabrać nawet 1000 zł z emerytury. Uwaga na nowe limity
Czytaj też:
To już pewne. 13. emerytura z nowymi terminami wypłat

Źródło: WPROST.pl